Ulicami Warszawy przeszedł kolejny Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny

18 września w stolicy odbył się XVII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny, który w tym roku przeszedł pod hasłem-fragmentem przysięgi małżeńskiej „I ślubuję Ci”. Wedle słów organizatorów jest to „przypomnienie, że małżeństwo jest to związek jednej kobiety i jednego mężczyzny.

Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 11 na Placu Zamkowym, zainaugurowane koncertem dziecięcego zespołu Arka Noego. Nawiązując do motywu przewodniego wydarzenia, jakim jest małżeństwo, prezes Centrum Życia i Rodziny, Paweł Ozdoba, stwierdził w swoim przemówieniu:

„Współczesne wzorce kulturowe coraz częściej przedstawiają małżeństwo jako niezobowiązującą i czasową umowę, dlatego podczas tegorocznego marszu chcielibyśmy przypomnieć, jaką wartość ma małżeństwo i jakie są jego cele.”

W marszu uczestniczyła cała gama ludzi — od najmłodszych po osoby starsze. Pełno było również rodzin z dziećmi i długoletnich małżeństw. Pośrodku pochodu znajdowała się długa na 100 metrów biało-czerwona flaga, którą nieśli uczestnicy. Maszerujący Polacy nieśli ze sobą całą masę biało-czerwonych flag i transparentów z treściami podkreślającymi wagę małżeństwa oraz pro-life.

W Marszu udział brały reprezentacje wielu prawicowych, katolickich i nacjonalistycznych organizacji z całego kraju. Wśród nich wymienić można m.in. Młodzież Wszechpolską, Stowarzyszenie III Droga, czy Rycerzy Kolumba. Uczestnikom przemarszu puszczono również przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy, który pochwalił postawę przybyłych.

Przemarsz Krakowskim Przedmieściem / facebook.com

Podczas pochodu skandowano hasła prorodzinne, takie jak „Więcej dzieci! Mniej rozwodów! i „Mąż na Amen to fundament!

W obliczu coraz większej śmiałości tęczowych ekstremistów cieszy iż ta wartościowa manifestacja przeszła ulicami Warszawy spokojnie, w rodzinnej, katolickiej atmosferze.

Narodowcy.net / tvp.info / dorzeczy.pl / warszawa.naszemiasto.pl

Jakub Marszałkowski

Czytaj Wcześniejszy

W Rosji ogłoszono częściową mobilizację

Czytaj Następny

Jak uchronić się przed „cancel culture” na uniwersytecie?

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *