Krzysztof Szymański: Powrót na pozycje katolickie | Narodowcy.net

Krzysztof Szymański: Powrót na pozycje katolickie

Wybory europarlamentarne zakończyły się klęską ugrupowań stricte katolickich. W boju zostały wypróbowane wszystkie możliwe scenariusze, lecz wszystkie poniosły fiasko.

Ruch Prawdziwa Europa „Europa Christi”, której założycielem i prezesem jest prof. Mirosław Piotrowski, przyjęła jednoznacznie katolicki program: wartości chrześcijańskie w Europie, umocnienie roli rodziny, ochrona życia, sprawiedliwe zabezpieczenie społeczne, Europa Ojczyzn. Choć program musi budzić sympatię, to metody realizacji celów politycznych okazały się nietrafione. Samodzielny start, bez zaplecza w postaci struktur i pieniędzy na marketing, musiał zakończyć się niepowodzeniem. Przypuszczam, że przeciętny wyborca nawet nie odnotował istnienia tegoż komitetu. Ruch Prawdziwa Europa nie zarejestrował list ogólnopolskich, a ostatecznie wycofał się z wyborów na kilka dni przed głosowaniem.

Na scenie politycznej zostały również wypróbowane scenariusze koalicyjne. W węższej koalicji wystartowała Prawica RP z liderem Markiem Jurkiem. Ich sojusz z Kukiz ‘15, niezrozumiały dla mnie z powodów strategicznych, przyniósł dramatycznie niski wynik, okazał się spektakularną klęską na poziomie 3,69% (choć akurat lista wielkopolska, z której startował Marek Jurek, zanotowała względnie dobry wynik 4,29%). Roztrwonienie kapitału politycznego formacji Kukiz ’15 stało się faktem.

Trzeci scenariusz, podjęty przez środowiska stricte katolickie, to start Ruchu Narodowego, Grzegorza Brauna i Kai Godek szerokim frontem razem z wolnościowcami i różnymi ruchami obywatelskimi, dla których nauka społeczna Kościoła Katolickiego niekoniecznie jest głównym wyznacznikiem ideowym. Ocenić należy, że koncepcja zachowania odrębności ideowej koalicyjnych środowisk była słuszna i konieczna. Każdy podmiot artykułował swój punkt widzenia często zbieżny z pozostałymi jedynie w kwestii uniosceptycyzmu, co akurat w wypadku wyborów europarlamentarnych można uznać za wystarczające. Projekt prowadzony nowocześnie, zdecydowanie najlepiej ze wszystkich trzech omawianych przypadków. Wynik wyborczy „late exit poll” (6,2%) był świetny i zgodny z oczekiwaniami (szczególnie w sytuacji olbrzymiej frekwencji). Niestety, oficjalne wyniki pogrzebały szanse Konfederacji na przekroczenie progu wyborczego, choć zabrakło naprawdę niewiele.

Ostatecznym rezultatem jest brak katolickiego przedstawicielstwa Polski w europarlamencie. Nie można mieć złudzeń w stosunku do obozu rządzącego. Katolicka retoryka nie oznacza katolickiego postępowania. Jedynym wyznacznikiem powinna być ocena faktycznych działań danej formacji, a w przypadku PiS-u możemy wymienić sprzeniewierzenie się fundamentalnym zasadom katolickim. To przecież PiS odrzucił projekt obywatelski całkowitej ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Powód? Niekorzystne sondaże nt. zaostrzenia prawa aborcyjnego. To przecież PiS prowadzi nieodpowiedzialną politykę polegającą na życiu na koszt przyszłych pokoleń (dodatki socjalne na dzieci, trzynaste emerytury, obniżenie wieku emerytalnego, dodatki na zwierzęta hodowlane). Okazało się, że przekupstwo narodu ich własnymi pieniędzmi jest akceptowalne, a przede wszystkim bardzo efektywne pod względem rozszerzania elektoratu. To przecież PiS prowadzi rozmowy z Izraelem nt. restytucji mienia bezspadkowego, absurdalnych oczekiwań nie mających absolutnie żadnej podstawy i prowadzących wprost do grabieży polskiej własności. To przecież PiS zrezygnował z ustawy o IPN właśnie ze względu na krytykę ze strony Izraela. Wyraźnie widać, że PiS kieruje się w swoich decyzjach przede wszystkim interesem politycznym, sondażami, nastrojami społecznymi i relacjami międzynarodowymi z wybranymi partnerami, a nie zasadami moralnymi wynikającymi z prawa naturalnego, nie zasadami społecznymi wynikającymi z nauki społecznej Kościoła, nie zasadami etycznymi wynikającymi z katolickiej zasady pomocniczości i miłości szczególnie do najsłabszych, bezbronnych, nienarodzonych, niepełnosprawnych i najbardziej potrzebujących. PiS to bezwzględny organizm polityczny walczący o utrzymanie władzy wykorzystując i okłamując katolicki i patriotyczny elektorat.

Jedyną drogą do zapewnienia Bożego porządku w Polsce jest powrót podmiotów katolickich na pozycje swoich ideowych fundamentów, artykułowanie bezkompromisowego, katolickiego programu moralnego, społecznego i gospodarczego, zwarta walka polityczna i społeczna z nacierającą „cywilizacją śmierci”, a przede wszystkim oddanie siebie i całej działalności Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski! Przytaczając fragment Aktu Konfederacji Gietrzwałdzkiej A.D. 2018:

„(…) wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki, Królowej Korony Polskiej. Przy czym Ich władzę nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie.”

Bez naszej Matki nie damy rady odeprzeć „szwedzkiego potopu” kulturowego marksizmu zachodniego świata. Któż jak Bóg!

 

Autorem tekstu jest Krzysztof Szymański – Członek zarządu głównego Ruchu Narodowego

Komentarze