W dzień kolejnej rocznicy zwycięstwa Wojska Polskiego nad komunistami w 1920 roku nazwanego potem „Cudem nad Wisłą” Młodzież Wszechpolska już po raz piąty organizuje Marsz Zwycięstwa Rzeczpospolitej. Celem jest uczczenie triumfu nad bolszewikami oraz przypomnienie, że odnosiliśmy triumfy i nie musimy jedynie świętować porażek co mamy jako naród w zwyczaju.
Marsz wyrusza spod Muzeum Wojska Polskiego, 15 sierpnia o 15:00, a zaproszeni są na niego wszyscy patrioci, jak zaznaczają organizatorzy „niezależnie z jakiej opcji politycznej”.
Zeszłoroczny marsz rozpoczął się od słów rzecznika prasowego Młodzieży Wszechpolskiej - Mateusza Marzocha:
„15 sierpnia Wojsko Polskie walczyło przeciwko komunistom, przeciwko czerwonej zarazie, która szła na Europę i polskiemu narodowi, polskiemu wojsku udało się, po tak wielu latach w niewoli, pokonać Armię Czerwoną”.
Marsz podczas zeszłorocznych edycji spotykał się z próbą blokad ze strony „Obywateli RP” oraz innych lewicowych aktywistów. Blokady były jednak niewielkie w stosunku do liczby maszerujących i zostawały omijane, lub „rozmontowywane przez policję”. Blokujący krzyczeli „No Passaran”, maszerujący narodowcy odpowiadali z kolei okrzykami: „No Passaran - Krzyczeli komuniści, No Passaran - a jednak my przeszliśmy”.
Były to jednak krótkie epizody, a większej części marszu towarzyszyły okrzyki takie jak m.in. „Bóg, honor, Ojczyzna”, „Lance do boju, szable w dłoń, Bolszewika goń, goń, goń”.



