Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta, warszawscy deputowani przegłosowali uchwałę dotyczącą „zakazu poruszania się niektórymi rodzajami pojazdów”, czyli pojazdom zawierającym treści antyaborcyjne i antypedofilskie. Decyzja wchodzi w życie pięć dni od momentu ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Uchwałę może uchylić jedynie Wojewoda Mazowiecki.
Sesja Rady Miasta Warszawy miała miejsce w czwartek, 8 lipca. Tytuł uchwały brzmi następująco: „w sprawie wprowadzenia przepisów porządkowych zakazujących się poruszania niektórymi rodzajami pojazdów”. Za jej przyjęciem głosowało 41 radnych, przeciw było 18. Zakaz może uchylić Wojewoda Mazowiecki, w przeciągu pięciu od momentu przegłosowania dokumentu, po czym uchwała wchodzi w życie po publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Sam nagłówek dokumentu jest dyskryminujący, niezależnie o jaki rodzaj pojazdu mechanicznego chodzi. Przedstawiamy projekt skandalicznej uchwały.
Czytaj także: Adam Szabelak: Dlaczego nie lubię LGBTQQIP2SAA
Projekt zgłosił i przedstawił radny Koalicji Obywatelskiej Jarosław Kaczyński. W uzasadnieniu polityk przedstawił, że obecne przepisy prawa są niewystarczające, a stolica Polski jest miastem demokratycznym i otwartym dla wszystkich. Uchwałę skrytykowali radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy słusznie wskazali, że zatwierdzony dokument jest niezgodny z prawem, na co ma wskazywać opinia ratusza. W sprawie uchwały nie zabrał jeszcze głosu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Jednakże jest szansa prawna na to, że furgonetki drażniące liberałów i lewicowców, będą mogły jeździć po stolicy kraju. W paragrafie pierwszym wskazane jest, że zakazuje się eksponowania nieprawdziwych treści. Uwagę na to zwrócił szef Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który wskazał, że treści umieszczone na pojazdach są już sądownie potwierdzone, że są zgodne z prawdą.
Warszawscy radni chcą zakazać konkretnych haseł na furgonetkach, ale piszą na około o „komunikatach nieprawdziwych”
SO w Gdańsku już orzekł, że plakat ze zdjęcia przy artykule GW zawiera prawdziwy komunikat o postulatach aktywistów LGBT odnośnie edukacji seksualnej#WolnośćSłowa pic.twitter.com/nYAJuUbUSS
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) July 8, 2021
Ja tylko przypomnę orzeczenie Sądu Okręgowego w Gdańsku z 2019 roku.
Na furgonetce były te same hasła, które Sąd uznał bezsprzecznie za oparte na prawdzie. pic.twitter.com/BqnNo4pL8U
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) April 27, 2020
Furgonetki fundacji Pro-Prawo Do Życia ze względu na swoją treść nie są obiektem medialnej dyskusji nad treścią, jaką przekazują, tylko celem ataku lewicowych terrorystów. Do ataków i podpaleń furgonetek dochodziło w Warszawie, Gorzowie, Gdańsku. Wobec działacza lewicowego Michała Sz. „Margot” Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia, 10 czerwca, akt oskarżenia w sprawie ataku na działacza fundacji Pro-Prawo Do Życia. „Margotowi” grozi pięć lat więzienia.
Czytaj także: Rośnie pokolenie meneli, którzy nie potrafią powiedzieć zdania bez przekleństwa i wspomnienia o seksie
Powołując się na demokratyczne standardy, treści eksponowane za pomocą furgonetek powinny zostać poddane dyskusji publicznej, debacie eksperckiej, konferencji naukowej wyjaśniających „nieprawdy”. Jednakże to nie ma miejsca. W górę biorą emocję i zwierzęca nienawiść. Jak już wskazaliśmy w poprzedniej informacji na temat węgierskiej ustawy chroniącej dzieci w „nowoczesnej i liberalnej” Europie nie można prowadzić rzetelnej debaty naukowej na temat związku homoseksualizmu z pedofilią. Trzeba wskazać, że istnieje szereg badań potwierdzających, że wykorzystywanie seksualne we wczesnym dzieciństwie przyczynia się do skłonności homoseksualnych w przyszłości, a aktywni seksualnie geje przejawiają zwiększony popęd do osób małoletnich w porównaniu do ludzi przeciwnej orientacji. Kurt Freund, czeski seksuolog zauważył, że większość mężczyzn molestujących seksualnie chłopców identyfikuje się jako homoseksualiści lub biseksualiści. Dokładniej, homoseksualiści mimo stanowienia ok 3% populacji, odpowiadają za 1/3 aktów pedofilii. Innymi danymi, na które warto zwrócić uwagę, że w przybliżeniu ponad 70% homoseksualistów zaczęło identyfikować się ze swoją orientacją seksualną po fakcie molestowania homoseksualnego.
Czytaj także: Węgry wprowadzają nową ustawę chroniącą dzieci. Jest reakcja środowisk lewicowych
narodowcy.net/zyciestolicy.com.pl/tvp.info/medianarodowe.com





