Była menadżerka Facebooka: firma świadomie wywołała „wojnę” podczas kampanii wyborczej w Polsce

Frances Haugen, była menadżerka Facebooka podczas wystąpienia przed komisją specjalną brytyjskiego Parlamentu w dniu 25 października 2021 roku zeznała, że algorytmy Facebooka radykalizują jego użytkowników na całym świecie. Wskazała również, że Facebook pogłębiał problem związany z szerzeniem nienawiści. Powyższa kwestia dotyczyła także kampanii wyborczej w Polsce, w 2019 roku.

Stacja NBC News uściśla: w 2019 roku Facebook był powodem wywołania internetowej „wojny”, pomiędzy wyborcami różnych opcji politycznych w Polsce podczas kampanii wyborczej. Głównym celem tej korporacji miała być silna polaryzacja zwolenników głównych stronnictw politycznych w naszym kraju. Po zmianach algorytmu w Polsce w 2018 roku, jedna z partii politycznych mocno zmodyfikowała swój sposób komunikacji z wyborcami i skierowała się w stronę budzących silne emocje posłów, bazujących na negatywnej narracji.

Według dziennikarki technologicznej Sylwii Czubkowskiej, powody takiego ruchu ze strony giganta mass mediów miały podłoże ekonomiczne. W 2018 roku zaszła zmiana, która ograniczyła zasięgi większości użytkowników tej platformy. Aby cokolwiek było widoczne i docierało do większej liczby odbiorców trzeba było zapłacić. Dziennikarka także podkreśla, że Facebook jest dużym graczem, któremu nie chodzi o politykę, a o zyski. Wszelka polaryzacja w debacie internetowej jest więc produktem pobocznym, dążeń tej korporacji do maksymalizacji zysków.

Zdaniem Shanto Iyengar z Uniwersytetu Stanforda i kilku innych badaczy nauk politycznych z amerykańskich uczelni wyższych, wyróżnia się dwa rodzaje polaryzacji: ideologiczną i afektywną. Polaryzacja ideologiczna jest związana z różnicami w poglądach i opiniach, z kolei ten drugi rodzaj jest pochodną wyboru konkretnej opcji politycznej. W polaryzacji afektywnej związanie z konkretnymi stronnictwami politycznymi, powoduje automatyczne przypisywanie pozytywnych cech osobom, które identyfikują się z tą samą opcją, z kolei przeciwnikom przypisuje się te negatywne cechy. Powodem polaryzacji afektywnej w głównej mierze są medialne informacje.

Sebastian Drobczyński, specjalista od marketingu politycznego uważa, że jeżeli będziemy korzystali z mediów społecznościowych, zawsze będziemy podatni na inwigilację, na podstawie której serwisy społecznościowe będą chciały ukierunkować nas na określony tok myślenia. Odbiorca nieświadomy będzie podatny na takie ruchy ze strony korporacji z branży IT. Aby się uchronić przed taką manipulacją musimy być w pełni świadomi takich poczynań i musimy potrafić odróżnić informacje prawdziwe od tych fałszywych.

CZYTAJ TAKŻE: Szefowa polskiego oddziału Facebooka wspiera tzw. Strajk Kobiet i LGBT

O wszechwładzy wielkich korporacji przeczytasz w tekście “Rewolta przeciw współczesnemu światu”:

“Nawet Amnesty International stwierdziło, że działania Facebooka i Google zagrażają prawom człowieka i zaapelowało do państw świata o prawne ograniczenia możliwości gromadzenia przez nie danych. Facebook uprawia także aktywną działalność cenzorską. Wiceprezes firmy ds. marketingu przyznała w czerwcu 2019 roku, że portal zatrudnia już 30 tys. pracowników do tej pracy. Wg niej udawało się usuwać 99.8% treści terrorystycznych oraz 2/3 tzw. mowy nienawiści, zlikwidowano również ponad 2,2 mld „fake kont”. Portal oficjalnie też opatentował tzw. „shadowbanning”, czyli ukrywanie niektórych postów czy ograniczanie ich zasięgów bez wiedzy użytkowników. Po zabójstwie gen. Sulejmaniego Instagram i Facebook usuwały wszelkie przychylne Iranowi posty – nielegalne stało się pisanie, że Sulejmani walczył z ISIS oraz Al-Kaidą, bo narracja nie pasowała najważniejszemu współpracownikowi portali – rządowi USA. Ale przykładów cenzorskiej działalności nie trzeba szukać wcale tak daleko. Jeszcze kilka lat temu do czołówki najpopularniejszych stron na polskim Facebooku należały profile Marszu Niepodległości (+/- 250 tysięcy obserwujących), Ruchu Narodowego (150 tysięcy) Młodzieży Wszechpolskiej (80 tysięcy) i ONR-u (kilkadziesiąt tysięcy), które docierały każdego miesiąca do milionów użytkowników Internetu. Zostały pousuwane, udało uratować się tylko profil Marszu. Zdolności propagandowe budowane przez lata zniweczyła jedna decyzja kogoś z odpowiedniego działu Facebooka.

Facebook i Google kontrolują praktycznie cały ruch internetowy. Wystarczy, że ten pierwszy usunie fanpage, a ten drugi nie zaindeksuje strony i dany podmiot jest cyfrowo unicestwiony. Jest taka zasada – czego nie ma w Internecie, to nie istnieje. Żaden rząd nie ma takich możliwości. Dwie prywatne firmy, bez demokratycznego mandatu decydują co widzą i jak myślą miliardy ludzi. Bo wiedzą o tych miliardach ludzi więcej nawet niż ich najbliżsi. Jest to sytuacja skrajnie patologiczna”.

Narodowcy.net/Forsal.pl/ WirtualneMedia.pl 

Jakub Żunda

Czytaj Wcześniejszy

Gala wręczenia nagród konkursu dla kresowej młodzieży „Dwie Miłości - w stulecie urodzin K. K. Baczyńskiego” [+FOTO]

Czytaj Następny

Pracownik Amazona zmarł w miejscu pracy

Komentarze

  • Nie rozumiem od dawna jaki jest sens ograniczania się i kurczowego trzymania jednej platformy??? Przecież cenzura na FB sprawia, że część ludzi zaczyna stosować autocenzurę, „nie napiszę bo FB usunie/zbanuje mnie”. To poniżające.

    Jest wiele alternatywnych platform:
    https://telegram.org/
    https://hive.blog/
    https://signal.org/
    https://vk.com/

    portal Narodowcy.net ma np. tutaj:
    https://t.me/narodowcy
    https://hive.blog/@narodowcy.net

    zamiast promować alternatywy większość polskich publicystów z uporem maniaka siedzi na facebooku? Po co? bo tymczasowo „zasięgi większe”? I co to na dłuższą metę daje skoro i tak zasięgi są ograniczane, posty cenzurowane, ludzi banowani a wszystko zawsze zależy od decyzji decyzji anonimowego administratora FB?

    To samo z YouTube - zaczęli cenzurować już dawno dawno temu: no to jak wrzuca się filmik to na inną platformę np. https://odysee.com/ https://rumble.com/ i do niego wstawia link.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *