W piątek w Gończycach odbyły się uroczystości pogrzebowe 640 dzieci, którym nie dane było się narodzić. Mogły zostać „medycznymi odpadami” - od tego losu uchroniła je fundacja „Nowy Nazaret”.
Zanurzone w formalinie ciała dzieci, które zostały zabite w wyniku aborcji lub zmarły przez samoistne poronienie, nie trafiły do spalarni jako „medyczne odpady”. Zostały po całonocnym czuwaniu w kościele pw. Świętej Trójcy w Gończycach godnie pochowane na cmentarzu parafialnym. Trumienki na miejsce pochówku nieśli parafianie oraz lekarze i pielęgniarki, którzy przyjechali do Gończyc na uroczystości pogrzebowe.
CZYTAJ TAKŻE: #NieStrajkuję - internetowa akcja kobiet, które są po stronie życia
Zgodnie prawem o pochówek takich dzieci - w sytuacji gdy po ciało nie zgłoszą się bliscy - może wystąpić każdy inny obywatel. Po raz pierwszy zbiorowy pochówek tego typu odbył się 15 lat temu w parafii św. Katarzyny na warszawskim Służewiu.
Grób dzieci zostanie otoczony różańcem z polnych kamieni, na którym rodzice będą mogli w przyszłości wypisać ich imiona.
To nie „żniwo covid’u”. To 640 abortowanych dzieci, które zostaną pochowane w Otwocku. Będą mieć godny pochówek dzięki Fundacji Nowy Nazaret. Każde dziecko owinięte w pieluszki spocznie w... grobie 😞 pic.twitter.com/bVkvfOSi7e
— ks. Tomasz Białoń (@tdfbialon) December 12, 2020
W Otwocku odbyły się uroczystości pogrzebowe 640 dzieci, które zostały zabite jeszcze przed swoim narodzeniem. Ich ciała zostały złożone do grobu. pic.twitter.com/zPL2vS5WZI
— Grażyna Bagińska (@GrazynaBaginska) December 12, 2020
- Kiedy w prosektorium szykowaliśmy te dzieci do uroczystości pogrzebowej, każde z nich brałam na ręce, umyte owijałam w pieluszkę. Widziałam wśród nich wiele pięknych zdrowych dzieci, choć były oczywiście także chore, z widocznym rozszczepem kręgosłupa i innymi wadami. Były także dzieci z Zespołem Downa, w tym wiele rozczłonkowanych w wyniku aborcji. Na wielu maleńkich twarzyczkach widać było grymas ogromnego bólu - mówi Maria Bienkiewicz - Ja zajmuję się przede wszystkim ratowaniem dzieci. Ci, których czasem w ostatnim momencie wyciągnęłam spod noża, dziś są dorosłymi ludźmi - dodała.
CZYTAJ TAKŻE: Nie Twoje ciało. Nie Twój wybór!
Biskup siedlecki Kazimierz Gurda zaznaczył podczas Mszy św. pogrzebowej, że dzieci te mają prawo do godnego pogrzebu, a „w oczach Boga są one osobami, których imiona zostały zapisane w Księdze Życia”. - Bogu dziękujemy za historię ich życia, którą rozpoczęły w chwili poczęcia w łonie matek. Zakończona w ciągu kilku miesięcy, jeszcze przed narodzeniem nie oznacza, że przestały istnieć - powiedział biskup.
Poseł Anna Siarkowska zauważyła, że od 22 października - czyli ogłoszenia wyroku TK, który wciąż nie został opublikowany - w samym Szpitalu Bielańskim zabito już 26 dzieci. Jak długo to jeszcze potrwa? - pyta polityk.
Otwock.640 małych trumien.W nich ciała dzieci zabitych podczas aborcji.Dzięki jednej z fundacji pogrzeb będą miały godny-spoczną w grobie,zamiast być spalone razem ze szpitalnymi odpadami.
Btw.Od 22.10 w samym Szpitalu Bielańskim zabito już 26 dzieci.
Jak długo to jeszcze potrwa? pic.twitter.com/BTPAi7FYJA— Anna Maria Siarkowska #BabiesLivesMatter (@AnnaSiarkowska) December 12, 2020
Narodowcy.net / gosc.pl / radiomaryja.pl



