Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Izraela oskarżył Amnesty International o antysemityzm i stronniczość. Stwierdził również, że organizacji brakuje autorytetu moralnego, aby przedstawiać się jako organizacja praw człowieka.
Lior Haiat rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych skrytykował „Amnesty International”, stwierdzając, że jest organizacją „stronniczą”. Jest to reakcja na oświadczenie, w którym Amnesty International stwierdziła poważne naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym zbrodnie wojenne, popełniane są przez wszystkie strony konfliktu. Organizacja wezwała w czwartek do natychmiastowego zawieszenia broni przez wszystkie strony. Sekretarz generalna Agnès Callamard stwierdziła w oświadczeniu, że „konieczne są pilne działania, aby chronić ludność cywilną i zapobiec dalszemu, zdumiewającemu poziomowi ludzkiego cierpienia”
Czytaj także: Siły zbrojne Izraela: zginęło ponad 150 osób, Hamas porwał żołnierzy jako zakładników
Lior Haiat powiedział portalowi „Politico”, że „Amnesty International jest organizacją antysemicką, która jest stronnicza wobec Izraela”, dodając, że „brakuje jej autorytetu moralnego, aby przedstawiać się jako organizacja praw człowieka”. Dodał również, że „,ilczenie organizacji po okrucieństwach popełnionych przez terrorystów Hamasu 7 października, kiedy to zamordowano ponad 1400 Izraelczyków, w tym niemowlęta, dzieci, kobiety i osoby starsze, a ponad 220 osób porwano do Strefy Gazy, służy jedynie wykazać, że Amnesty International jest organizacją propagandową pracującą dla terrorystów Hamasu”.
Human Rights Watchs: Obie strony popełniają zbrodnie wojenne
Human Rights Watch oskarża Hamas i izraelską armię o dokonanie zbrodni wojennych. W trwającej od 7 października eskalacji konfliktu obie strony dopuściły się „ohydnych zbrodni”. Organizacja twierdzi, że obecną falę przemocy poprzedziły dziesięciolecia „systematycznych represji wobec Palestyńczyków” przez władze izraelskie, w tym de facto blokadę Strefy Gazy od 2007 roku. Human Rights Watch wzięło pod uwagę zarówno umyślne ataki bojowników palestyńskich na ludność cywilną Izraela, jak i decyzję władz izraelskich o odcięciu dostaw energii elektrycznej w Strefie Gazy oraz „inne środki karne wobec ludności cywilnej Gazy”. Wszystkie te działania są nie do zaakceptowania. Obrońcy praw człowieka podkreślają, że takie działania oznaczają „nielegalną karę zbiorową, która jest zbrodnią wojenną”.
Czytaj także: Izrael zrówna z ziemią Strefę Gazy?
narodowcy.net/kresy.pl/dorzeczy.pl




