Łukasz Masztalerz: O technologię blockchain chodzi!

Znaczenie ma technologia, a sama krypto jest tylko jednym ze sposobów jej realizacji.

Na początek, czym jest bitcoin – wcześniej pisałem o tym w tekście o podatkach przy kryptowalutach na shadowtech.pl.

#bitcoin – waluta wirtualna będąca miernikiem wartości (358 § 2k.c.), z punktu widzenia ekonomicznego spełnia wiele cech pieniądza, choć podkreślić należy jego ogromną niestabilność kursową. Jak dotąd nie istnieje definicja legalna #krypto (zob. zapowiedź Ministerstwa o stworzeniu definicji legalnej), choć jest ona innym prawem majątkowym i to oczywiście prawem zbywalnym. Wątpliwości co do projektowanych przepisów wyrażał tutaj Jacek Czarnecki.

Niestabilność kursu kryptowalut, ba! jego zależność od nastrojów inwestorów potwierdzają badania naukowca Daniele Bianchi z Warwick Business School. Inni wskazują jednak wprost przeciwnie, na Uniwersytecie Łazarskiego miała powstać praca, gdzie wskazywano zależność ceny bitcoina od cen złota. Wahania kursu oparte jedynie o nastrój inwestorów mnie osobiście nie przekonują.

Przykłady zastosowań

Przykład zastosowania technologii dla administracji: wskazujący, że jeśli nie zrobimy sami, to i tak będziemy korzystać z rozwiązań innych.

Główny kierunek rozwoju technologii to #fintech i nie idzie jedynie o bezpieczny, sprawny, w przyszłości tańszy sposób przelewania środków, ale także uwierzytelnianie dokumentów, np. sprawozdań finansowych przedsiębiorców (zob. Alior).

Sceptycyzm banków i państwa

U rozumnego obserwatora pojawią się wątpliwości, w jakim kierunku rzeczywiście ten sektor zmierza, bowiem do współpracy z polskimi giełdami kryptowalut bankom blisko nie było. Traderom wypowiada się umowy prowadzenia rachunków bankowych powołując się na brak lub nieprzejrzystość regulacji (przykład wypowiedzenia), podobnie umowy wypowiedziano spółkom prowadzącym giełdy, czego efekt możemy zobaczyć w przenoszeniu działalności przez te spółki do środowiska bardziej przyjaznego, choćby na Maltę (zob. BitBay). Sporą otwartością na nowe technologie wyróżnia się także Estonia, gdzie zorganizowano, wspieraną przez Prezydenta konferencję o cyberbezpieczeństwie.

Nie można sobie wyobrazić jednak, by banki w tę technologie nie zainwestowały, a zatem możemy spotkać się z negatywnym zjawiskiem wyczyszczenia podwórka ze świeżych graczy, w międzyczasie przygotowuje się legislację i zostaje po staremu, tylko z nową technologią.

Sektor bankowy wyraził wolę rozmowy, co uwidocznione zostało przez organizację konferencji o #krypto przez Związek Banków Polskich w ub. roku, gdzie zaproszono ekspertów (prof. Krzysztoch Piech i Beata Marek) i rozmawiano o możliwościach rozwoju technolologii, co ciekawe już wtedy proponowano tam koncepcję rozliczania podatku dochodowego w momencie zamiany krypto na fiat, a o PCC nikt nawet nie myślał. Ostatecznie ZBP zajął stanowisko krytyczne co do kryptowalut. Negatywnie wypowiada się także w swoim komunikacie Komisja Nadzoru Finansowego, w którym wskazano na różne rodzaje ryzyk, m. in. na:

  • omówioną już wcześniej zmianę ceny;
  • kradzież środków i dochodzenia ich odzyskania jedynie w drodze postępowania karnego (zob. casus Bitcurex i działalność prokuratora Pawła Opitka)
  • oszustwa, tzw. scamy, piramidy finansowe (mit, z którym środowisko krypto walutowe coraz skuteczniej walczy);
  • brak gwarancji w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (jest to ciekawy przypadek opublikowanego na Linkedin personalnego tokena #RahimCoin, którego autor powołał się właśnie na gwarancję bankową, a także możliwość zakupu akcji – dopuszczalność obu tych rozwiązań budzą wątpliwości prawników; niemniej przypadek godny odnotowania);
  • niemożliwość zapłaty krypto walutą zobowiązań podatkowych (ale już w momencie obrotu krypto, naturalnie obowiązek podatkowy powstanie).
Ambaras podatkowy

O podatku od czynności prawnych pomyślało oczywiście Ministerstwo Finansów i jak już wiemy nie były to rozważania najwyższych lotów. Z przedstawionych wytycznych podatkowych później się wycofano i zapowiedziano, jak to zwykle bywa, nowe przepisy W tym kontekście warto zwrócić uwagę na bardzo popularną opinię prawną Kancelarii Kijewski, Graś sp. k. stworzoną na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin. Samo model działania MF należy ocenić jednak krytycznie z dwóch powodów: czas, w którym Ministerstwo opublikowało wytyczne (było to na początku kwietnia, kiedy obowiązek złożenia deklaracji podatkowej przez podatników przypada na ostatni dzień kwietnia) oraz założenia tych wytycznych, które można sprowadzić do toku rozumowania: danina publiczna? Weźmy, jeszcze jak! Konsekwencją takich założeń była po prostu konieczność ich odwołania z uwagi na niemożliwość ich egzekucji, szczególnie co do PCC.

Jeśli zaś idzie o podatek CIT (osoby prawne) i podatek dochodowy (os. fiz.), to chyba jedynym jasnym elementem dla organów podatkowych jest fakt, że obowiązek ten powstaje. Wątpliwości jednak budzi, w którym momencie, czy dot. także zamiany krypto na krypto, czy może jedynie krypto na fiat. Poważne problemy podatnikom nastręcza także sposób udokumentowania kosztów przychodu. (w uproszczeniu idzie o wykazanie, jaką kwotę wpłaciliśmy na giełdę i ile zarobiliśmy, co pozwala nam zwyczajnie na wyliczenie dochodu.)
Zainteresowanych tymi kwestiami odsyłam do dwóch bardzo wartościowych nagrań na YT:

Oby nie był to zmarnowany potencjał!

W ostatnim czasie bardzo pozytywnie należy ocenić zaproszenie do współpracy z KNF – prezesa BitBay, z tym że w oficjalnych stanowiskach UKNF wciąż powstaje krytyczny i planuje kampanię społeczną ostrzegającą o ryzykach występujących przy krypto walutach…

Zaakcentować należy pozytywne cechy technologii takie jak: bezpieczeństwo, przejrzystość, oszczędność czasu obywateli; i optymalizację kosztów  w przechowywaniu danych (zarówno biznesu, jak i administracji państwowej), które daje blockchain.

 [Btw. zapewnienie bezpieczeństwa przekazywania danych jest niezwykle ciekawym tematem w kontekście wdrażania przetwarzania danych osobowych].

Celem uświadomienia sobie, jak w wielu różnych dziedzinach można zastosować tę technologię – zachęcam do spojrzenia na jeden z newsletterów cyfrowej ekonomii.pl

Na naszym podwórku warto zaś obserwować Polski Akcelerator Technologii Blockchain.

Wreszcie nie można zapomnieć o kadrach dobrych „komputerowców”, których mamy w kraju.

Możliwości są naprawdę ogromne, warto wywierać więc pozytywną presję na biznesie i organach państwa, tak aby tego potencjału nie zmarnować.

*źródła: do wszystkich wykorzystanych materiałów znajdują się odnośniki w tekście
*kontakt: [email protected]

Redakcja

Czytaj Wcześniejszy

Krystian Kamiński: Początek końca Angeli Merkel!

Czytaj Następny

Ukraina: 17-krotny wzrost zachorowalności na odrę

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *