„Nowy Porządek” – jakie zmiany konstytucyjne proponuje Krzysztof Bosak?

Tezy konstytucyjne Krzysztofa Bosaka zaprezentowane w dokumencie pt. „Nowy Porządek” budzą wśród lewicowych dziennikarzy duże kontrowersje. Podnoszą oni larum jakoby propozycje były podwalinami pod Katolickie Państwo Narodu Polskiego, gdyby kandydat Konfederacji został wybrany na urząd prezydenta. Ale wszyscy realiści i zdrowo myślący czytelnicy wiedzą, że tak się niestety nie stanie. Powstaje więc pytanie czym w takim razie jest „Nowy Porządek”? Co proponuje Krzysztof Bosak i Konfederacja polskim obywatelom?

Nowy Porządek” zawiera propozycję nowej ustawy zasadniczej państwa polskiego. Został napisany zwięźle i prosto. Już sam tytuł wskazuje, że zaproponowane tezy nie są doraźnym chwytem skrojonym wyłącznie pod tegoroczne wybory, ale raczej punktem wyjścia do dalszej debaty mającej na celu poprawienie funkcjonowania państwa.

Usprawnienia działalności państwa.

Według „Nowego Porządku” każdy wybrany prezydent Polski miałby stawać się do końca swojego życia związany z krajową polityką i jej bolączkami. Kadencję wydłużono by do 7 lat, ale bez możliwości reelekcji. Po skończonym urzędowaniu jako głowa państwa, polityk zostałby mianowany marszałkiem Senatu na 7 lat, a następnie byłby dożywotnim członkiem tej izby parlamentu. Niestety nie zostało sprecyzowane czy ten schemat obowiązywałby również byłych prezydentów.

Większe prerogatywy uzyskałby Prezes Rady Ministrów. Tylko on miałby możliwość powoływania i odwoływania ministrów. Sejm nie głosowałby nad votum nieufności wobec rządu i poszczególnych ministrów. A sam premier uzyskałby prawo veta wobec ustaw parlamentu, w celu zabezpieczenia stabilności ewentualnego rządu mniejszościowego. Ponadto, w celu ograniczenia chaosu ustrojowego, przewidziano wprowadzenie ustaw organicznych, które miałyby „pośredniczyć” między konstytucją a zwykłą ustawą.

W związku z tymi postulatami już słyszymy larum bezkrytycznych obrońców demokracji liberalnej: „ale jak to, sejm nie mógłby głosować za votum nieufności, to dyktatura!”. Nie, to usprawnienie państwa. Jedyne udane votum nieufności wobec rządu miało miejsce 2007 r, kiedy to posłowie Prawa i Sprawiedliwości (150 na 151 obecnych podczas głosowania) zagłosowali przeciwko własnemu rządowi. Co potem odbiło im się czkawką polityczną i na następne rządy musieli czekać aż do 2015 r., pozostając do tego czasu w opozycji. Poza tym przypadkiem każde głosowanie za votum nieufności jest tylko politycznym teatrem kukiełkowym, które nie ma znaczenia a tylko potęguje podziały w narodzie polskim. Jednak w ramach delikatnej symetrii opozycja miałaby realny wpływ na bieżącą politykę. Posłowie opozycyjni wybieraliby szefa CBA czy NIK. Ponadto miałaby zostać wprowadzona konstytucyjna i karna odpowiedzialność członków rządu oraz najwyższych urzędników państwowych za umyślne wprowadzanie w błąd parlamentu podczas obrad komisji. Wzmocnione zostałyby uprawnienia komisji śledczych pod przewodnictwem opozycji.

Zmiany w parlamencie

Propozycje zmian parlamentarnych kandydata Krzysztofa Bosaka mogą doprowadzić do zupełnie nowego rozdania politycznego. Senat miałby się stać naprawdę elitarnym izbą. Zasiedliby w niej przedstawiciele samorządów, związków zawodowych, związków przedsiębiorców, organizacji społecznych oraz dożywotnio byli prezydenci. Senat miałby uprawnienia w powoływaniu komisji śledczych oraz możliwość odwoływania najwyższych urzędników państwowych.

W „Nowym Porządku” proponowane jest wprowadzenie mieszanej ordynacji wyborczej. Część posłów na sejm byłaby wybierana za pomocą jednomandatowych okręgów wyborczych a część w systemie proporcjonalnym. Ciekawym pomysłem jest powołanie polonijnych okręgów wyborczych, w celu zwiększenia więzów z ojczyzną rodaków za granicą. Kadencja obu izb parlamentu zostałaby przedłużona do 5 lat. Ponadto, liczba posłów zostałaby zmniejszona do 230, dla ograniczenia kosztów funkcjonowania parlamentu.

Polska racja stanu jest najważniejsza

Podstawowym założeniem w tej dziedzinie jest stwierdzenie, że konstytucja RP ma prymat nad brukselskimi ustawami. „Nowy Porządek” postuluje wprowadzenie zasady, że w kraju nie obowiązuje wykładnia prawna instytucji międzynarodowych. Eurodeputowani nie mogliby przekraczać granicy wytyczonej przez polską rację stanu, pod rygorem odpowiedzialności konstytucyjnej. Jest to o tyle ciekawy postulat, bo stwierdzono jednocześnie, że Polska w przypadku objęcia prezydentury przez Krzysztofa Bosaka, nie można oczekiwać szybkiego Polexitu. Bosak postuluje także zagwarantowanie w ustawie zasadniczej istnienia polskiej, niezależnej waluty narodowej – złotego.

Etyka chrześcijańska jako podstawa ładu prawnego.

Teraz wątki, które zaalarmowały lewicę. Już bije ona na alarm, że nadchodzi wielkimi krokami „katofaszyzm”, „zamordyzm” czy inny „izm”. Czy głosy te mają coś wspólnego z rzeczywistością? Tak – jeśli ktoś dostaje drgawek, gdy słyszy: ład, porządek, piękno czy kultura łacińska.

Za „Nowym Porządkiem”: Kultura chrześcijańska stanowi rdzeń funkcjonowania Polski jako wspólnoty politycznej od momentu powstania naszego państwa. Jest to fakt niezależny od charakteru religijności poszczególnych Polaków. I taka jest prawda, nic nie jest stanie jej zmienić. Klasyczna triada naszej kultury to: rzymskie prawo, grecka filozofia, katolicka miłość. Podstawą tworzenia polskich norm prawnych ma być prawo naturalne, etyka chrześcijańska, polska tradycja ideowa, prawna. Żadnego przyzwolenia na związki partnerskie oraz związki jednopłciowe.

Małżeństwo jako tylko związek kobiety i mężczyzny. W nowej Konstytucji jego definicja będzie rozszerzona i dokładnie sprecyzowana, wskazano by w niej podstawowe cele małżeństwa: prowadzenie wspólnego gospodarstwa rodzinnego oraz posiadanie i wychowywanie dzieci. Ponadto, co jest godnym pochwały postulatem w kontekście rodzicielstwa, prawa ojca miałyby zostać prawnie zagwarantowane. Konstytucja miałaby również gwarantować ochronę dwóch płci oraz przede wszystkim pełną ochronę życia.

Gospodarka

Według Bosaka Konstytucja ma gwarantować zachowanie własności prywatnej i prawdziwą wolność gospodarczą, poprzez uproszczenie prawa oraz swobodę zawierania umów i doboru pracowników. I tu jest zasadniczy punkt, który trzeba skrytykować. Co należy rozumieć przez swobodę „doboru pracowników” i „zawierania umów”. Czy oznacza to dalsze przyzwolenie np. na istnienie tzw. umów śmieciowych? Wielkim błędem tych postulatów jest to, że nie ma symetrii, tzn. planów tego co gwarantować ma Konstytucja pracownikom. Naród polski to nie tylko jedna grupa, klasa społeczna, nie powinien być dodatkowo dzielono na jakimkolwiek polu – ekonomicznym, politycznym czy prawnym.

Kandydat na prezydenta proponuje wprowadzić w życie zasady pomocniczości. „Tyle wolności i społeczeństwa, na ile to możliwe”. Powołując się przy tym na słowa papieża Piusa XI.

Dobrym pomysłem jest konstytucyjny zakaz uchwalania budżetu z deficytem, ale tylko z trzema wyjątkami: poważnej recesji, stanu wyjątkowego, wyrażenia zgody sejmu na deficyt przez zgodę większości kwalifikowanej.

Jednym z najważniejszych postulatów jest wpisanie do ustawy zasadniczej sformułowania, że surowce naturalne należą do narodu polskiego. Eksploatacja ma zapewnić zyski i dobrobyt obywatelom kraju. Zagraniczne spółki w całości należące do obcego kapitału nie uzyskałyby koncesji wydobywczych.

Sądownictwo i administracja

Krzysztof Bosak zaprezentował plan naprawy polskiego sądownictwa. Ma zostać zreformowany sposób wyłaniania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego. Członkowie tych gremiów mieliby być powoływani dożywotnio przez prezydenta. Jednakże pierwszy skład sędziowski od momentu obowiązywania nowej ustawy zasadniczej wybrałby sejm większością konstytucyjną. Byłoby by to zabezpieczenie przed opanowaniem sądownictwa przez ludzi głowy państwa.

Do zawodu sędziego byłyby dopuszczone osoby, które przez 10 lat praktykowały zawód sędziego pokoju, radcy prawnego, adwokata, notariusza, prokuratora. Do kontroli postępowań prokuratury miałoby zostać reaktywowane stanowisko sędziego pokoju.

W ramach walki z bezkarnością urzędników zaplanowano wprowadzenie personalnej ich odpowiedzialność, a wobec poszkodowanego mają odpowiadać oni całym swoim majątkiem. Zakres obrony koniecznej zostałby poszerzony.

Dla eliminacji rozwarstwienia społecznego, zachęcenia do przeprowadzki części wartościowych jednostek poza Warszawę, część instytucji państwowych zostałaby dyslokowana poza stolicę.

Podsumowanie

Nowy Porządek” Krzysztofa Bosaka jest bardzo ambitnym pomysłem poprawy działalności państwa. Stanowi początek dyskusji nad opracowaniem nowej konstytucji na miarę XXI wieku. Pierwsze szlify są teraz znane. Na pewno to ma być nowoczesna republika, oparta na systemie kanclerskim, z reformowanym sądownictwem. Oparta przede wszystkim o chrześcijańskich, polskich wartościach i tradycjach. To, że uwagę mediów liberalnych i lewicowych to skupiło do krytykowania całego programu świadczy o tym, że te postulaty najbardziej uderzyły tą stronę politycznej barykady. Są to dobre strony programu Bosaka. Ale trzeba też powiedzieć o negatywach. Między wierszami jest napisane, że Polska nie wyjdzie szybko ze struktur Unii Europejskiej. Trzeba według Bosaka wziąć pod uwagę fakt, że rozwód z Brukselą ma być długą drogą – podczas, której nie wolno odpuścić, aby Polska popełniła błąd, który możne ją bardzo drogo kosztować wizerunkowo na arenie międzynarodowej. Niepokojące są postulaty w sprawie dowolności dobieraniu umów i pracowników. Mamy nadzieję, że zostaną one rozwinięte w duchu narodowym.

Przemysław Bubnowski

Przemek Bubnowski

Czytaj Wcześniejszy

Krzysztof Bosak przeciwko konwencji stambulskiej

Czytaj Następny

Adam Szabelak: Sytuacja białej ludności w RPA po 1994 roku

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *