Premier Słowenii Janez Janš jest bardzo krytyczny wobec nowego mechanizmu dotyczącego określania praworządności. Według polityka będzie to koniec Unii Europejskiej.
Państwa członkowskie nie osiągnęły w poniedziałek jednomyślności w sprawie wieloletniego unijnego budżetu i decyzji w sprawie funduszu odbudowy. Zastrzeżenie w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z przestrzeganiem zasad praworządności zgłosiły Polska i Węgry. Zostało ono ostatecznie przyjęte na na posiedzeniu Komitetu Stałych Przedstawicieli państw członkowskich przy UE (COREPER) większością kwalifikowaną państw członkowskich. To oznacza, że przepisy, które wiążą wszystkie unijne fundusze z zasadami praworządności, prawdopodobnie wejdą w życie od 1 stycznia – muszą jeszcze przejść całą formalną ścieżkę legislacyjną, która wydaje się jednak formalnością wobec zgody większości krajów członkowskich. Do uchwalenia wieloletniego budżetu potrzeba jednak jednomyślności. Polska i Węgry zapowiedziały weto.
W czwartek 12 listopada Komisja Europejska zaprezentowała unijną strategię na rzecz tzw. równości LGBTIQ. Unijni urzędnicy chcą m.in. rozszerzenia katalogu przestępstw o „homofobiczną mowę nienawiści”, a także uznania we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej nie tylko zagranicznych „małżeństw homoseksualnych”, ale też adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Do przyjęcia nowego prawa potrzebna jest jednomyślna decyzja krajów członkowskich. Uniokracka komisarz ds. równości Helena Dalli stwierdziła, że mechanizm uzależniający wypłatę unijnych pieniędzy od praworządności, powinien uwzględniać przestrzeganie praw mniejszości seksualnych.
Nowy mechanizm skrytykował na Twitterze urzędujący premier Słowienii Janez Janš. Według niego pozbawienie funduszy pod pretekstem nieprzestrzegania praworządności, gdzie decydować ma większość polityczna w Radzie Europejskiej, będzie końcem Unii Europejskiej. Premier zaznaczył, że Traktat Lizboński przewiduje instrumenty zapewniające poszanowanie rządów prawa w Europie.
Slovenija bo dosledno zagovarjala vladavino prava in enaka merila za vse in povsod, tako doma kot v EU. Spoštovanje vladavine prava v #EU pomeni, da Lizbonska pogodba in ostali pravni temelji EU veljajo tako na Poljskem kot v Belgiji, Sloveniji, Španiji, na Madžarskem etc. 1/9 pic.twitter.com/J4qRYiJaqQ
— Janez Janša (@JJansaSDS) November 18, 2020
W liście wysłanym do przywódców europejskich premier Janš apeluje o poszanowanie lipcowego porozumienia w sprawie budżetu Unii i o „zbalansowany” kompromis.
Tak postawionym warunkom sprzeciwił się również Viktor Orban. Powiedział, że rozmawiał na ten temat z niemiecką kanclerz Angelą Merkel, która miała mu przekazać, że pieniądze dla Węgier nie mogą zostać odebrane. Zapewniał, że środki finansowe na rozwój gospodarki będą, dodając, że wstępne regulacje opracowywane podczas trwającej niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej „tak naprawdę nie dotyczą prawa, lecz polityki”. Orban miał ponoć oświadczyć kanclerz Niemiec, iż wprowadzenie mechanizmu oceny praworządności, który miałby decydować o przyznawanych funduszach dla państw członkowskich, to zrobienie z UE nowego Związku Sowieckiego.
Głosy nawołujące w takiej sytuacji nawet do opuszczenia Unii pojawiają się już w polskim głównym nurcie debaty.
Wielu Polaków wyznających tradycyjne wartości regularnie może czuć, że są wyszydzani, wyśmiewani, że atakuje się ich wartości i symbole. Bardzo szkoda, że Unia Europejska zamiast bronić tego, co jest fundamentem Europy, idzie w kierunku rewolucjonizowania i rewoltowania naszego kontynentu. – powiedział portalowi DoRzeczy.pl Paweł Lisicki.
Lisicki mówi, że dla niego jest to granica “non possumus”, gdyż jest to nachalne wymuszanie na Polsce “postępowania sprzecznego z naszym kodem kulturowym i dziedzictwem”.
Gdyby to, co mówi pani komisarz miało stać się wiążące dla Polski, nasz kraj w żadnym razie nie powinien się na to godzić. W żadnym razie, czyli za cenę także odcięcia środków, a nawet opuszczenia Unii Europejskiej. Takie jest przynajmniej moje zdanie. – powiedział Lisicki.
CZYTAJ TAKŻE: Wysoka cena pieniędzy z UE
narodowcy.net/kresy.pl




Komentarze
BRAVO SLOVENIJA !!!
TO ZASRANE SZWABY, MYSLELI ZE SIE BEDA WYSLUGIWAC CALA WIECZNOSC SLOWIANAMI , BRAWO SLOWENIA, TYLKO CZECHOW I SLOWAKOW JAKOS JESZCZE TRZEBA NAUCZYC ROZUMU