Radny Paweł Chruszcz popełnił samobójstwo? Do akcji wkraczają dziennikarze śledczy

W 2019 roku prokuratura Okręgowa w Legnicy umorzyła śledztwo w sprawie śmierci głogowskiego radnego Pawła Chruszcza. Na miejsce zdarzenia przyjechało troje znanych dziennikarzy śledczych.

Nazwali się „Tercet Egzotyczny”. To laureatka Grand Press, nagrody Fikusa za śledztwo w sprawie antracytu z okupowanego Donbasu Karolina Baca-Pogorzelska oraz Wojciech Wybranowski – kojarzony z środowiskiem narodowym i Blanka Aleksowska, która pisze dla prawicowego portalu DoRzeczy.

Ciało radnego wiszące na słupie energetycznym znaleziono 31 maja 2018 roku. O całej sprawie informowaliśmy na naszym portalu. Paweł Chruszcz miał podcięte żyły i sporą dawkę alkoholu we krwi. W ubiegłym roku prokuratura umorzyła dochodzenie w tej sprawie, wskazując jednoznacznie, że to było samobójstwo. Rodzina ofiary w to nie wierzy. Wielokrotnie podkreślali, że mają dowody, iż Chruszcz mógł być pobity przed śmiercią.

„Mamy dowody na to, że miał pobite nogi, plecy, bark i mostek. Był prawdopodobnie przyciśnięty do ziemi. Taką opinię wydało kilku niezależnych patomorfologów, do których się zwróciliśmy. Oglądali oni zdjęcia z sekcji zwłok, a także z miejsca tragedii. Ich zdaniem faktycznie była to śmierć przez uduszenie, ale ktoś mógł Pawłowi pomóc zawisnąć na sznurze. Wszyscy, niezależnie od siebie, wskazywali na posiniaczone nogi i zbity bark. A także, że przed śmiercią leżał na plecach i był przez kogoś dociskany” – mówił dla Wirtualnej Polski jeden z bliskich z otoczenia radnego Pawła Chruszcza.

„Na ten słup, na wysok. 5 m miał wejść nocą, w ciemnych okularach, z poderżniętymi żyłami, Paweł Chruszcz i trzymając się go wyłącznie nogami zawiesić linę i powiesić się. Zrobilismy rekonstrukcje.” – oznajmił na swoim facebookowym profilu Wybranowski.

Dziennikarz podkreślił wyraźnie, że samobójstwo to było niewykonalne. Prokuratura nie zwróciła uwagi na kilka ważnych szczegółów, które to potwierdzają, tj. „umiejscowienie liny”.

Znajomym Chruszcza był polityk Marek Jakubiak. Tak skomentował to wydarzenie w 2018 roku:

„To był typ wojownika. Ujawniał afery i chociaż czasem mu to odradzano, zawsze szedł do przodu”.

Paweł Chruszcz miał 42 lata. Zostawił żonę i osierocił dwójkę dzieci. Ujawnił m.in skandal w Zielonym Przedszkolu, gdzie jedna z opiekunek fizycznie i psychicznie znęcała się nad dziećmi, miał też dowody na to, że KGHM zatruwa środowisko.

„Radny Głogowa, były działacz Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego, od 2016 w Endecji, nie żyje. Został dziś znaleziony martwy w bardzo niejasnych okolicznościach. Nagłaśniał i tropił wiele afer. Ojciec rodziny, wychowywali z żoną dwoje dzieci, w tym niepełnosprawnego syna. Brat posła Sylwestra Chruszcza. Prawy, serdeczny człowiek. Proszę o modlitwę w jego i jego rodziny intencji” – w ten sposób o śmierci Pawła Chruszcza poinformował poseł Robert Winnicki na swoim Facebooku.

„Ciekawa wizyta w Polkowicach. Mercus- ostatnie miejsce pracy zmarłego w niewyjsnionych okolicznościach Pawła Chruszcza. #TercetEgzotyczny w składzie Baca Pogorzelska, Aleksowska i moja przesympatyczna osoba „gramy dalej”. Przed nami szereg kolejnych spotkań. Stay tune.” – Wybranowski napisał za pośrednictwem Twittera. Oby prawda ujrzała światło dzienne.

miedziowe.pl / wp.pl / twitter.pl / facebook.com

Miłosz Nowakowski

Czytaj Wcześniejszy

Klaudiusz Hydrolog: Sposoby przeciwdziałania suszy

Czytaj Następny

„Mamy wrażenie jakby Polska nie chciała się do nas przyznać”. Wywiad z Renatą Cytacką o sytuacji Polaków na Litwie

Komentarze

  • I co w sprawie , czy coś się dzieje w prokuraturze ?

  • Redaktor Blanka jest piękna

  • Mam nadzieję, że dotrą do prawdy

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *