Rafał Buca: Życiorys Edwarda Bucy – Lidera powstania w Workucie i Żołnierza Wyklętego

Edward Buca to postać niewątpliwie warta uwagi; pochodzący z kresów egzekutor Armii Krajowej, więzień i jeden z liderów buntu w jednym z najstraszniejszych sowieckich łagrów, dwukrotnie skazany na karę śmierci, uniewinniony dopiero kilka miesięcy przed swoją śmiercią. Mimo trudnego życia i wymuszonej emigracji płomień miłości do Ojczyzny nigdy nie zgasł w jego sercu. Oto życiorys żołnierza, zesłańca, więźnia, powstańca i pisarza, a przede wszystkim oddanego patrioty.

“Śpijcie spokojnie – zdradzeni, zsyłani, […]

Straceńcy, stróże niewidzialnych granic

powyznaczanych majestatem klęsk.” – Jacek Kaczmarski

Młody Polak i egzekutor Armii Krajowej

Edward Buca urodził się 24 marca, 1926 roku w miejscowości Nadyby, niedaleko Lwowa. Dziś wieś leży na terytorium Ukrainy. Przed wojną była jednak zamieszkiwana głównie przez Polaków. Ukończył jedynie 6 klas szkoły, na co wpływ miały burzliwe czasy, w których przyszło mu dorastać. Gdy Edward miał 14 lat wybuchła II Wojna Światowa, a w wieku 15 lat wstąpił on do Armii Krajowej, z którą uczestniczył w walkach, w okolicach Lwowa. Podczas wojny stał się dowódcą grupy likwidacyjnej AK w Samborze (woj. lwowskie). Dwukrotnie został pochwycony przez Niemców i dwukrotnie udawało mu się uciec. Za drugim razem dzięki fałszywym dokumentom.

Jak wspomina mieszkająca wówczas w Samborze, Mirosława Jaworska, w wywiadzie dla Kresowego Serwisu Informacyjnego, na przełomie lat 1944/45 NKWD prowadziło masowe zatrzymania Polaków, zwłaszcza związanych z samborską Armią Krajową. W sidła komunistów wpadło wówczas wielu AK-owców, w tym Buca. Sąd nad Polakami odbył się latem 1945 roku. Podczas śledztwa byli oni przetrzymywani głównie w piwnicach.

Edward miał 19 lat, gdy został skazany przez Sowiecki Sąd Wojskowy na karę śmierci za działalność spiskową, wymierzoną w ZSRR, w ramach AK. Lata później Buca w wywiadzie dla anglojęzycznego portalu poświęconemu ofiarom gułagów powiedział: ,,Sowieci traktowali nas jako zdrajców sowieckiej ojczyzny, a zatem faszystów”. Po napisaniu prośby o ułaskawienie Edward wraz z kilkoma kolegami z Armii Krajowej zostali powiadomieni o zmianie wyroku na 20 lat katorgi. Następnie wysłano ich na Syberię.

Inny Świat

Przetransportowano ich do obozu w Workucie – mieście położonym 160 km na północ od koła podbiegunowego, czyli miejsca z klimatem subarktycznym, gdzie zima trwa więcej niż pół roku. Był to obok Kołymy jeden z najgorszych sowieckich łagrów, do jakich można było trafić. Więźniowie Workuty pracowali bardzo ciężko. Przed masowymi zesłaniami tereny te były niezamieszkane, jednak bardzo bogate w surowce naturalne. Komunistyczne władze niejednokrotnie budowały nowe zagłębia przemysłowe opuchniętymi i odmrożonymi rękami więźniów. Przez 22 lata istnienia łagru (1938-1960) zesłańcy zbudowali tam całe miasto, ponad 20 kopalni, dwie elektrownie, linie kolejowe i wiele innych budynków jak np. tartaki i zakłady pracy. We wszystkich tych miejscach trzeba też było spędzać godziny na nieludzko wyczerpującej pracy. Wielu padało w kopalni, z wycieńczenia, część bezsilnie popełniała samobójstwo, niektórzy umierali z głodu, albo z zimna. Aż 10% wszystkich więźniów było Polakami, często żołnierzami Armii Krajowej.

 Ludzie ginęli tam masowo, w nieludzkich warunkach, podczas ciężkich robót. Każdy, kto miał kiedyś w rękach “Inny Świat”, albo “Archipelag Gułag” wie jak zabijano tam w człowieku wszystko, nawet nadzieję. Jednak czasem wystarczy mała iskra, aby rozpalić płomień życia w piersi człowieka. Iskrą tą dla zesłańców była śmierć Józefa Stalina. Rozpoczęła się pewna odwilż, Beria ogłosił amnestię dla więźniów gułagów. Beriowska destalinizacja nie trwała jednak długo i wkrótce sowiecki zbrodniarz został zgładzony przez swoich byłych towarzyszy. Wydarzenia stały się solami trzeźwiącymi dla serc tysięcy łagierników. Duży wpływ na decyzję więźniów miał też fakt, iż owa amnestia nie obejmowała więźniów politycznych (tzw. nacjonalistów), którzy w Workucie stanowili zdecydowaną większość i do których należeli ,,kontrrewolucjoniści i spiskowcy” z AK, w tym Buca. W czerwcu 1953 roku aresztowano Berie, a 19 lipca wybuchło powstanie w workuckim piekle.

źródło: TimeNote.info

Do walki ruszyli przede wszystkim ukraińscy nacjonaliści, Polacy i więźniowie pochodzący z państw bałtyckich. Jednym z przywódców powstania więźniów stał się Edward Buca, wybrany na przewodniczącego komitetu strajkowego. Ponad 15 tysięcy łagierników odmówiło wówczas wyjścia do pracy. Buca miał powiedzieć do jednego ze strażników: ,,Nie dotkniemy cię, jeśli nie będziesz nakłaniał ludzi do pracy”. Więźniowie żądali przede wszystkim zwolnienia z obozów więźniów politycznych, którzy dostali zbyt długie wyroki, ale wysuwali też takie żądania jak: pozwolenie na spotkania z bliskimi, 9-godzinny dzień pracy i przelewanie zarobionych w obozie pieniędzy rodzinom zesłańców.

Początkowo więźniom udało się odbić kilkudziesięciu innych więźniów zamkniętych w łagrowych izolatkach. Organizowano pikiety w celach i na stołówkach. Ostatni wiec prowadził Edward Buca. Wygłosił też na nim kolejne żądania powstańców, w których domagał się, w imieniu więźniów m.in. wezwania przedstawiciela KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego na negocjacje z protestującymi. Do tego jednak nie doszło, bo kilka dni później zaczęto tłumić powstanie łagierników.

Pierwszego dnia sierpnia strażnicy na wieżyczkach otworzyli ogień z karabinów maszynowych, w wyniku czego zginęły 53 osoby, a ponad 100 zostało rannych. Są to jednak oficjalne i mało prawdopodobne dane. Nieoficjalnie mówi się o nawet kilkuset ofiarach. Powstanie zostało stłumione.Był to koniec snu o przedterminowej wolności. Edwarda Bucę sąd obozowy skazał na dodatkowe 10 lat katorżniczej pracy za podżeganie do strajku innych więźniów. Wielu innych powstańców wywieziono do innych obozów albo zamordowano.

Powrót do Polski i ucieczka

Po kilku latach, w 1958 roku Buca wrócił do Ojczyzny. Nie był to jednak powrót radosny. To nie była już ta sama Polska, w której Edward się wychowywał. Akowiec został przekazany władzom PRL, po czym łódzki Sąd Wojewódzki skazał go ponownie na karę śmierci. Na mocy amnestii karę zamieniono później na 13 lat pozbawienia wolności; uznano jego pobyt w łagrze za egzekucję kary. Jedyną winą Bucy była działalność w Armii Krajowej i bunt w sowieckim łagrze. Nie popełnił on żadnego innego przestępstwa.

W 1971 r. Bucy udało się uciec do Szwecji. Wcześniej znajdował się pod okiem służb państwowych. Odmówiono mu, także wydania paszportu. Byłego egzekutora AK pojmano, gdy miał 19 lat, od tego czasu nie zaznał pełnej wolności. Dopiero w wieku 45 lat, po ucieczce do Skandynawii stał się on wolnym człowiekiem, choć wygnańcem, bez możliwości powrotu do Ojczyzny.

Akta zebrane w archiwum IPN wskazują, że milicja prowadziła śledztwo ws. nielegalnego przekroczenia granicy przez Bucę. Pięć lat po ucieczce z Ojczyzny napisał on książkę ,,Workuta” o swojej katordze na Syberii. Książka cieszyła się dużym zainteresowaniem. Przetłumaczono ją nawet na język japoński. Niestety  w Szwecji również nie mógł się czuć bezpiecznie. Śledzony przez komunistyczne służby zmuszony był wyemigrować do Kanady, gdzie osiadł na większość życia. Na emigracji napisał też drugą książkę; ,,W piekle czerwonego imperium”.

Żołnierz (wreszcie nie) Wyklęty

Po 42 latach, w 2013 r. Buca wrócił do Ojczyzny i zamieszkał w Szczecinie. Od 1999 r. walczył prawnie o odszkodowanie za lata spędzone w nieludzkich warunkach. Jeszcze przed śmiercią stowarzyszenie Civitas Christiana zorganizowało z nim spotkanie, na które przybyło wielu młodych patriotów i narodowców. 

Jeszcze w 2013 r. Edward Buca wygrał sprawę w sądzie i jego wyrok z 1958 r. wydany za czasów PRL został unieważniony, a były żołnierz AK otrzymał 565 tys. zadośćuczynienia. Wkrótce potem zmarł jako wolny, uniewinniony człowiek, w swojej Ojczyźnie.
Podczas procesu powiedział: „Jestem chory, nie mogę chodzić, mam problemy z biodrami, cały czas muszę brać leki, ale najważniejsze jest dla mnie to, że ciągle jestem w Polsce, ponieważ to moja Ojczyzna.”

Cześć jego pamięci!

Źródła:

[1] Kresowy Serwis Informacyjny Nr. 1/2015 (44)

[2] http://gulag.info.pl/historia-workuta/

[3] https://armiakrajowa-lagiernicy.pl/baza-zolnierzy-lagiernikow/entry/498/

[4] http://www.polska1926.pl/karty?place_1926=Nadyby

[5] http://inwentarz.ipn.gov.pl/showDetails?id=200123929&q=edward%20buca&page=1&url=[|typ=0]

[6] https://nowosci.com.pl/nim-umarli-zuli-paski-i-zelowki/ar/11068044

[7]https://armiakrajowa-lagiernicy.pl/baza-zolnierzy-lagiernikow/entry/498/

[8] http://gulaghistory.org/exhibits/days-and-lives/prisoners/7

[9] Historia gułagu Stalina. Zamieszki, zamieszki i strajki więźniów.

[10] http://www.territoryterror.org.ua/uk/publications/details/?newsid=661

[11] https://historia.wprost.pl/436626/zolnierz-ak-uniewinniony-po-55-latach.html

Rafał

Czytaj Wcześniejszy

Ziemowit Przebitkowski: Nie ma innej drogi niż permanentna działalność

Czytaj Następny

Strzelał do górników w kopalni „Wujek”. W więzieniu spędzi tylko 3,5 roku

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *