Senyszyn popiera mordowanie chorych dzieci

Poseł lewicy Joanna Senyszyn stwierdziła, że powinna być dopuszczona eutanazja chorych dzieci. „Dużo lepiej by było takie dziecko za pomocą zastrzyku bezboleśnie pozbawić życia, niż pozwolić, żeby konało w męczarniach”.

W niedzielę 31 stycznia w „Strefie Starcia”, programie emitowanym w TVP, miała miejsce dyskusja  na temat Strajków Kobiet, które nastąpiły po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, dotyczącego aborcji eugenicznej. Wśród gości byli m.in. posłanka Lewicy Joanna Senyszyn, europoseł z PiS Dominik Tarczyński, oraz rzecznik Prawicy Rzeczypospolitej Lidia Sankowska-Grabczuk. Ta ostatnia przypomniała, że to naukowe podręczniki podają poczęcie jako początek ludzkiego życia, a część wad wrodzonych jest wykrywanych dopiero po urodzeniu. „Zatem: czy kolejnym krokiem dla Lewicy eutanazja dla dzieci?” - pytała.

„Rodzą się dzieci z bezmózgowiem, bezczaszkowiem, bez powłok brzusznych z wnętrznościami na wierzchu. I naturalnie, jeśli takie dzieci będą się teraz rodzić, to wielka szkoda, że nie ma prawa o eutanazji, bo dużo lepiej byłoby takie dziecko za pomocą zastrzyku, bezboleśnie pozbawić życia, niż pozwolić żeby w męczarniach konało, w konwulsjach i bólu. Tak, oczywiście, byłaby lepsza eutanazja” - odpowiedziała Senyszyn.

CZYTAJ TAKŻE: Środa prowadzi na Uniwersytecie Warszawskim zajęcia poświęcone marksizmowi

Lewicowa poseł przyznała też, że płód jest człowiekiem, gdy Red. Jakub Maciejewski, publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl zwrócił uwagę na to zagadnienie. „Jeśli płód to nie człowiek, to co? A jeśli człowiek, to konstytucja aż w trzech artykułach mówi, że człowiek musi mieć pełnię praw i musi być chronione” - powiedział. „Czym innym jest analiza zapisów konstytucji, a czym innym są rozważania, kiedy zaczyna się życie” - odpowiedziała na to Senyszyn. „Jest gatunkiem ludzkim, ale to nie znaczy, że ma mieć prawa. Tych praw w konstytucji nie ma. Gdyby twórcy konstytucji chcieli chronić życie od poczęcia, to taki zapis by się znalazł w konstytucji”.

Próbę obrony słów Senyszyn podjęła Monika Pawłowska, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy. Wypowiadała się na antenie programu Minęła8 . O eutanazji powinniśmy rozmawiać. „Myślę, że to jest czas” - mówiła. „Joanna Senyszyn być może była podekscytowana, zła na obecną sytuację, na sytuację taką, jaka ma miejsce w związku z opublikowaniem nazwijmy to wyrokiem pseudotrybunału. Pani redaktor sama na pewno widzi, ile kobiet wychodzi na ulice w obronie swoich praw a tak naprawdę są to prawa człowieka, które powinniśmy respektować. Nikt na dobrą sprawę wprowadzając pozwolenie na bezpieczne przerywanie ciąży do 12 tygodnia nie każe przeprowadzać aborcji”.

Joanna Senyszyn to polityk od dawna działająca na lewicy. Dwukrotnie była wiceprezesem SLD, od dawna opowiada się za „prawami kobiet”. Wspiera środowiska LGBT i popiera aborcję na życzenie. W latach 1975 - 1990 działała w PZPR.

Źródła: narodowcy.net/DoRzeczy.pl/wPolityce.pl/pch24.pl

Emil Styrcz

Czytaj Wcześniejszy

Internauci ograli Wall Street - odcięto ich od inwestycji. Czeka nas krach systemu finansowego?

Czytaj Następny

Krystian Kamiński: Niebezpieczeństwo masowej migracji

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *