TSUE posunął się za daleko? Decyzja ws. kopalni Turów zagraża bezpieczeństwu Polski

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym nakazuje Polsce natychmiastowe zamknięcie kopalni w Turowie.  Jest to decyzja, która uderza w niezależność energetyczną naszego kraju. Wydobywany węgiel jest dostarczany do pobliskiej elektrowni produkującej 5-10% zapotrzebowania kraju na energię elektryczną.

Wniosek przeciwko Polsce do TSUE skierował czeski rząd. Motywacje naszych południowych sąsiadów dotyczyły niebezpieczeństwa jakie dla ich kraju nosiłaby rozbudowa kopalni Turów, mieszczącej się blisko granicy. Według Czechów dalsze wydobycie węgla zagraża utratą wody pitnej dla ich kilkudziesięciu obywateli, mieszkających blisko wyrobiska. Ponadto podczas eksploatacji uwalnia się dwutlenek węgla oraz szkodliwe substancje, które trafiają do Czech oraz Niemczech. Wchodzi tu aspekt zdrowotny obywateli naszego sąsiada. Sprawa tyczy się kopalni, która dostarcza węgiel dla elektrowni o mocy przerobowej 2 GigaWatów, co stanowi 5-10% energetycznego zapotrzebowania Polski. Nad Wisłą nie mamy dotychczas  rozbudowanej alternatywy energetycznej dla naszego węgla. Według planów rządu polskiego ostatnia kopalnia węgla kamiennego ma zostać zamknięta w 2049 r.

W związku z tym wyrok TSUE o natychmiastowym zamknięciu kopalni, z polskiej perspektywy jest skandaliczny. Stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego. Dla porównania żadna instytucja unijna nie potępiła budowy rurociągów Nord Stream i Nord Stream 2. Decyzja Trybunału od razu odbiła się na Polskiej Grupie Energetycznej, której akcje spadły o 6,63% w ciągu jednego dnia.  Patrząc na infografikę przedstawiające kopalnie umieszczone blisko granic Polski, Czech i Niemiec wskazują, że wielkość wydobycia w porównaniu z Turowem jest mała.

Czytaj także: Wysoka cena pieniędzy z UE

Ponadto komentator Mateusz Duch zwraca uwagę, że źródłem problemu zagrożenia zatrucia podziemnej wody pitnej może być czeska żwirownia znajdująca się 550 metrów od strefy przygranicznej, tuż przy jej ujęciu. Po polskiej stronie są prowadzone działania zabezpieczające źródło, ale brak ich ze strony naszych południowych sąsiadów. Żwir jest bardzo przepuszczalny i ma wpływ na filtrację w otworach czwartorzędu. Żwirownia zajmuje powierzchnię kilkunastu hektarów.

Czytaj także: Europejski Plan Odbudowy, czyli Europejski Plan Zadłużenia

W dniu wydania wyroku premier Mateusz Morawiecki wydał oświadczenie. Podkreślił strategiczne znaczenie kopalni dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Zaznaczył, że decyzja Trybunału jest precedensowa i sprzeczna z podstawowymi zasadami funkcjonowania Unii. Na końcu premier oświadczył, że polski rząd nie podejmie żadnych działań godzących w bezpieczeństwo kraju. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że polski rząd będzie dalej negocjować ze stroną czeską. We wtorek premier powiedział, że obie strony doszły do porozumienia, a Czechy wycofają skargę z TSUE. Czeski premier potwierdził, że negocjacje trwają.

Kolejne decyzje Brukseli uderzają kolejny raz w bezpieczeństwo kraju. Proces uderzenia w energetykę węglową trwa już długo. Prawdą jest, że złoża naszego „czarnego węgla” ulegną wyczerpaniu, dywersyfikacja źródeł energii jest potrzebna. Niemniej jednak decyzja o natychmiastowym zamknięciu kopalni zasilająca elektrownie wprost narusza naszą niepodległość. Jedyne co Warszawa może zrobić to dojść z Pragą do porozumienia oraz nie wykonywać wyroku Trybunału.

Czytaj także: Unia Europejska nam się zwyczajnie nie opłaca

Nie jest to wyjątkowy przypadek, kiedy Unia decyduje co w Polsce można produkować czy rozwijać. Oczywiście pod płaszczykiem zasady solidarności państw kontynentu w ramach struktury. W 1989 roku w Polsce było 78 cukrowni. Ostały się w czasie bezhołowia lat 90., w 1997 roku, kiedy rozpoczęto proces prywatyzacyjny, funkcjonowało ich wciąż 76. Do 2003 roku w rękach zagranicznych znalazło się 49 z nich (65 proc.), z których bardzo szybko większość została zamknięta (nie zlikwidowana!). W okresie 2006-2007 z 12 cukrowni Pfeifer & Langen pracowały tylko 4, Südzucker z 22 jednie 10, Nordzucker z 6 zostały 2, a BSO z 10... 2.

W 2006 roku Unia Europejska wprowadziła system restrukturyzacji, który, cytat:

W przypadku całkowitego demontażu urządzeń produkcyjnych za każdą wycofaną tonę kwoty wypłacono rekompensatę z funduszu restrukturyzacyjnego w wysokości 730 EUR/t. Stawka pomocy restrukturyzacyjnej była identyczna w roku 2007/2008, ale w późniejszym okresie ulegnie obniżeniu do 625 EUR/t w roku 2008/2009 oraz do 520 EUR/t w czwartym i ostatnim roku programu – 2009/2010.

Sprawę skomentował również poseł Konfederacji, Ruchu Narodowego Krystian Kamiński.

W polityce międzynarodowej podmiotem są państwa narodowe i uważam, że odpowiedzialność za nasze państwo każe nie przestrzegać takich wyroków, które uderzają dokładnie w podstawy naszego państwa. Musimy bronić się przed taką agresją, bo inaczej tego nie można nazwać, pozbawienie nas suwerenności energetycznej jest po prostu agresją wobec naszego państwa. Nie uważam, że powinniśmy, w jakikolwiek sposób, się temu poddawać, powinniśmy się przeciwstawiać, ale powinniśmy działać na poziomie dyplomatycznym, jak wcześniej mówiłem i starać się tę sytuację rozwiązać na poziomie dyplomatycznym, przede wszystkim w rozmowie z Republiką Czeską czy dojściu do jakiekolwiek dobrego kompromisu.

Jak informowaliśmy, głos zabrali również Wszechpolacy w Katowic zorganizowali happening w związku ze skandaliczną decyzją TSUE. Przed urzędem miasta postawiono szubienice, an których zostały powieszone różne gałęzie przemysłu polskiego zniszczone przez decyzję Brukseli. Na manifestacji była również kostucha owinięta we flagi unijne, pytała mieszkańców miasta, jakie kolejne przedsiębiorstwa powinny zostać zamknięte.


narodowcy.net/facebook.com/M.Duch.Blog/energetyka24.com/www.gov.pl/ bankier.pl/

Przemysław Bubnowski

Czytaj Wcześniejszy

Młodzież Wszechpolska broni rolników i górników. Wystawiono symboliczne szubienice

Czytaj Następny

Pomorscy Wszechpolacy upamiętnili 40 rocznicę śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *