„Za wszystkich poległych towarzyszy!” - Acca Larentia 2021

Kilka dni temu odbyła się kolejna rocznica wydarzeń z Acca Larenita. Od 2008 roku tysiące włoskich nacjonalistów, wraz z gośćmi z całej Europy, zbieraja się, aby upamiętnić tragiczne wydarzenia ze stycznia 1978 roku.

Obchody od 13 lat są organizowane przez członków Casapound Italia. Mają one na celu upamiętnienie czterech włoskich nacjonalistów (Franco Bigonzetti, Francesco Ciavatta, Stefano Recchioni oraz Alberto Giaquinto) należących do partii Movimento Sociale Italiano, którzy zostali zastrzeleni przez członków komunistycznej bojówki grupy Nuclei Armati di Contrapotere Territoriale.

Był wieczór 7 stycznia 1978 roku. Większość obecnych młodych ludzi wyszła z biura należącego do Movimento Sociale Italiano w celu rozklejenia plakatów zapraszających na koncert zespołów Janus oraz Amici del Vento. Kiedy wyszli na ulicę, komunistyczni bojówkarze rozpoczęli ostrzał. Franco Bigonzetti (20-letni student medycyny) został zabity strzałem w głowę. Towarzyszący mu Vincenzo Segneri został ranny, lecz zdołał wycofać się do biura, aby zabarykadować się z członkami partii, którzy w nim pozostali. Francesco Ciavatta, który usiłował uciec dostał trzy strzały w plecy. Zmarł w czasie drogi do szpitala.

CZYTAJ TAKŻE: „Action Zealandia” - nacjonaliści w Nowej Zelandii

Po kilku godzinach na ulicę wyszły setki wściekłych nacjonalistów. Zaatakowali reportera, który wyrzucił niedopałek papierosa w kałużę krwi jednego z zabitych. Rozpoczęły się zamieszki. Doszło do ataków na policję, dziennikarzy oraz napotkanych lewicowców. Tłum próbował wyciągnąć policjanta z radiowozu, ten otworzył ogień i trafił Stefana Recchioniego. Młody nacjonalista został przetransportowany do szpitala, gdzie po dwóch dniach lekarze stwierdzili zgon.

Historyczna siedziba MSI, miejsce upamiętniania poległych nacjonalistów

Rok po tych tragicznych wydarzeniach śledztwo zostało zamknięte przez policję. Nacjonaliści zebrali się w jednej z kontrolowanych przez lewicowców dzielnic i zaatakowali biuro rządzącej partii Chrześcijańsko-Demokratycznej. Wkrótce na miejsce przybyli policjanci po cywilnemu, którzy otworzyli do protestujących ogień. Tym razem został postrzelony muzyk Alberto Giaquinto. Karetka odwiozła go do szpitala, gdzie lekarze nie mogli mu już pomóc.

CZYTAJ TAKŻE: „Dwie partie - jedna tyrania” - powyborcze akcje Patriot Front w Stanach Zjednoczonych

Portrety nacjonalistów zastrzelonych w dniu 7 stycznia 1978 roku

Od 2008 roku włoscy nacjonaliści tłumnie zbierają się pod siedzibą MSI w celu upamiętnienia swoich poległych towarzyszy. W tym roku ze względu na epidemię frekwencja była mniejsza niż zwykle. Liczbę uczestników określa się na 1000 osób. Widać, że wśród nich tego dnia panowały pełna dyscyplina i wzruszenie. Całość jest organizowania przez Casapound Italia, jednak nie brakuje uczestników z innych organizacji czy partii, chociażby z Forza Nuova (wliczając w to jej młodzieżówkę Lotta Studentesca) czy nawet narodowo-konserwatywnej partii Fratelli d’Italia.

W odpowiedzi na okrzyk „Per tutti i camerati caduti!” (Za wszystkich poległych towarzyszy!) jest wykonywany salut rzymski z okrzykiem „Presente!” (Obecni!).

Mimo niesprzyjających warunków z powodu epidemii włoscy nacjonaliści nie zapomnieli o swoich towarzyszach i kolejny raz ich upamiętnili. Niestety w tym roku gości z Europy musiało być o wiele mniej.

Narodowcy.net / t.me / nacjonalista.pl

Krzysztof Kwaśny

Czytaj Wcześniejszy

W Krakowie odsłonięto tablicę upamiętniającą Romana Dmowskiego

Czytaj Następny

Parler został zablokowany przez cyfrowych gigantów

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *