Wszechpolacy z Łodzi wyczyścili billboardy prolife uszkodzone przez lewicowych wandali

Łódzka Młodzież Wszechpolska zorganizowała akcję, w ramach której wyczyszczone zostały zniszczone wcześniej przez lewicowych wandali billboardy prolife. Działania Wszechpolaków odbiły się szerokim echem.

W licznych miastach Polski prowadzona jest kampania środowiska prolife, w ramach której na przystankach i w innych miejscach pojawiają się billboardy przedstawiające dziecko w łonie matki, promujące hospicja perinatalne, bądź napis “Kochajcie się mamo i tato”.  Akcja finansowana przez jednego z wpływowych polskich przedsiębiorców spotkała się z krytyką lewicy, a wiele grafik zostało zdewastowanych bądź zniszczonych. Tego typu postawę można było również spotkać na ulicach Łodzi. Sprzeciw wobec lewicowego wandalizmu wyraziło środowisko łódzkiej Młodzieży Wszechpolskiej. W minioną sobotę Wszechpolacy chwycili za gąbki i ruszyli w teren, by naprawić szkody wyrządzone przez proaborcyjnych wandali. Wyczyszczone zostały grafiki w wielu miejscach miasta. Akcja objęła swoim zasięgiem nie tylko centrum i najczęściej uczęszczane okolice, ale również liczne osiedla.

CZYTAJ TAKŻE: Kuba Kluczyński: Nie Twoje ciało. Nie Twój wybór!


Gdy lewicowy wandalizm przybiera na sile, Młodzież Wszechpolska wyraża gotowość, by mu przeciwdziałać. Nie zgadzamy się na niszczenie cudzej własności, zwłaszcza gdy służy ona zwróceniu uwagi na problemy najsłabszych. W całym mieście łódzcy działacze MW wyczyścili zniszczone przez lewicę nośniki reklamowe promujące ochronę życia dzieci nienarodzonych, znajdujące się na przystankach i w innych miejscach - napisali Wszechpolacy w poście znajdującym się na stronie Okręgu Łódzkiego Młodzieży Wszechpolskiej.

Narodowcy.net / Facebook.com, Twitter.com

 

 

Bartosz Florek

Czytaj Wcześniejszy

Radom zerwał współpracę z Tarnopolem, który uczcił ludobójcę. Wcześniej apelowała o to Młodzież Wszechpolska

Czytaj Następny

Ciężko pobity ks. prał. Adam Myszkowski zmarł w szpitalu

Komentarze

  • Takie są efekty porzucenia przez narodowców na 2-3 lata działań ulicznych...

    Trzeba robić stale własne graffiti, murale, plakatować, kleić vlepki - oraz stale niszczyć lewacką propagandę: zrywać ich plakaty, zrywać ich wlepki, niszczyć ich napisy i bazgroły

    Z tym że jak robicie graffiti to albo porządne, eleganckie murale (jak te z Wyklętymi) albo lepszy zwykły napis-hasło. Natomiast robione w stylu hip-hopowym duże graffiti typu „GNLS” - niewiele mówią zwykłym ludziom, są skierowane wyłącznie do „kumatych” po stronie naszej i wrogiej. I w dłuższej perspektywie w większej ilości są bez sensu.
    Dlatego najlepiej robić:
    - Albo piękny artystyczny mural (jak macie talent i śroski na farby, miejsce na legal itd)
    - Albo (jak ktoś nie ma talentu i możliwości) prosty, czytelny napis sprayem np. „Precz z Unią Europejską”, „Nacjonalizm naszą drogą”, „Soros ręce precz od Polski”, „PiS PO jedno zło”, „Narodowa Rewolucja nadchodzi!”, „Aborcja to zbrodnia”, „Jankesi i syjoniści - won z Polski!” „Niech żyje Wielka Polska” i tym podobne do tego np. podpis ekipy/organizacji albo adres strony internetowej. To lepsze niż nic nikomu nie mówiące „GNLS”

    Dobry pomysł to zarówno zwykłe napisy sprejem jak również szablony street artu (poradnik aktywisty: http://autonom.pl/?p=1447 ). Można też robić napisy markerem olejowym - nie kupujcie zwykłych markerów (tzw. permanentnych), a tylko markery olejowe (mają w środku farbę olejną lub podobną, są grube można malować po każdej powierzchni, mają różne kolory, napis nie blaknie). Są dostępne w niektórych sklepach papierniczych, w sklepach dla grafficiarzy i w internecie

  • NARODOWE STREFY AUTONOMICZNE
    Warto pomyśleć też o tworzeniu własnych narodowych stref autonomicznych w miastach– obszarów intensywnej propagandy i działalności NR w danym mieście, konkretna dzielnica jako strefa bazowa (narodowa analogia lewackiej Exarchii w Atenach czy Kreuzbergu w Berlinie oraz islamskich stref szariackich “no go zones” we Francji i Szwecji), niekoniecznie jedna dzielnica jeśli macie środki i aktywną ekipę stwórzcie kilka stref narodowych. Ale generalnie zasadą powinna być koncentracja na wybranych obszarach zamiast rozpraszania wszystkiego wszędzie (mowa oczywiście o wielkich miastach, małe miasteczka mogą być w całości narodową strefą autonomiczną). Zmasowana propaganda (plakaty, graffiti, murale) na danej dzielnicy / miasteczku studenckim + siedziba lokalnych nacjonalistów (+ np. stadion zaprzyjaźnionego klubu w okolicy) w takiej dzielnicy, jakaś prawicowa księgarnia i inne miejscówki + żywy kontakt z mieszkańcami danej dzielnicy i reagowanie na problemy lokalnych mieszkańców (lub studentów w miasteczku/akademiku) u pozwoli na opanowanie danego obszaru

  • Dlatego katolicy (a także inni wierni chrześcijanie - w Białymstoku aktywnie przeciw LGBTQIP walczyli lokalni wierni prawosławni) ale także Polacy patrioci nie związani z religią: poszukujący, wątpiący, niewierzący - ale popierający tradycyjne wartości - wszyscy muszą organizować się w bojowe grupy samoobrony. Jest Samoobrona Wiernych, są Brygady Narodowe, Żołnierze Chrystusa i grupy lokalne młodzieży narodowej, autonomów, kibiców itd... Każdy powinien albo do takiej grupy należeć albo jeżeli z jakichś względów nie może lub nie chce zaangażować się aktywnie to powinien przynajmniej wspierać finansowo, logistycznie, propagandą itd + mieć stały kontakt by w chwili konicznej, w godzinie X - jak w listopadzie w czasie strajku aborterów stanąć w obronie tradycji. Razem ponad podziałami. A „oficjalna prawica” nie powinna odcinać się od młodych narodowców działających na ulicach - lewacy nie odcinają się od swoich z antify. Solidarność naszą bronią - i młodzi obrońcy wiary powinni mieć wsparcie mediów prawicowych oraz wsparcie prawników np. z Instytutu Ordo Iuris i innych (czas by narodowcy powołali własne grupy wsparcia prawnego).
    Tylko siła uliczna narodowej młodzieży uratowała kościoły przez bluźnierstwami i dewastacją w dniach „strajku” w zeszłym roku

    Ciekawy film - dokument TV Trwam o młodzieży która stanęła w obronie wartości:
    Mocni Jego mocą: Obrońcy Kościoła:
    https://www.youtube.com/watch?v=Fy9v_RTBmBk

    Warto też obejrzeć tą wypowiedź. Mówi Profesor Stanisław Krajski. Proszę Redakcję o wypromowanie tego filmiku -myślę że zasługuje na to! Profesor mówi rzeczowo, sensownie, bardziej „kumato i ulicznie” niż niejeden „narodowy” politykier z telewizji - brać przykład. Uczciwość, odwaga, walka bezpośrednia, odpowiedzialność nawet w wypadku w zastosowaniu bezpośredniego oporu:
    Przerażająca perspektywa. Lewica przejmie ulice? Narodowcy i kibice tym razem nas uratowali
    https://www.youtube.com/watch?v=WWQnSClgd4U

Odpowiedz KMWTW Anuluj odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *