Pilne! Zwolennicy aborcji szykanują działacza Pro-Life, fałszywie oskarżając go o popieranie gwałtów | Narodowcy.net

Pilne! Zwolennicy aborcji szykanują działacza Pro-Life, fałszywie oskarżając go o popieranie gwałtów

Maciej Wiewiórka to wieloletni działacz społeczny i Pro-Life masowo atakowany w mediach społecznościowych przez środowisko proaborcyjne. Kilka dni temu na portalach społecznościowych pojawiło się zdjęcie Pana Wiewiórki z cytatem, z którego miało wynikać, że popiera on gwałty i przemoc seksualną. 

Maciej to brat Zuzanny Wiewiórki, która jest szykanowana przez środowisko feministyczne za uratowanie życia dziecku przed aborcją. Grafiki oczerniające Macieja Wiewiórkę są  częścią hejtu spowodowanego zarówno jego, jak i jego siostry działalnością na rzecz obrony życia nienarodzonego.

Pojawiły się one najpierw na feministycznych oraz skrajnie lewicowych stronach, znanych z podawania fałszywych informacji np. na owianym złą sławą Ośrodku Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który poinformował też o złożeniu zawiadomienia, o popełnieniu przez Pana Wiewiórkę przestępstwa. Szef OMZRiK, który oskarża działacza Pro Life jest przestępcą ukrywającym się za granicą przed wyrokiem sądu. Szykanujące grafiki pojawiły się, także na proaborcyjnym profilu ,,Mordo Iuris”.

❌ Gwałt to przestępstwo i zbrodnia. Gwałt to uprzedmiotowienie i zniszczenie. Gwałt to podłość i opresja. A nie, k***a,…

Opublikowany przez Mordo Iuris Wtorek, 12 maja 2020

Pod grafikami widnieje ogromna ilość komentarzy obrażających zarówno Macieja Wiewiórkę, jak i jego siostrę Zuzannę.

Pomawiany stwierdza, w oświadczeniu opublikowanym na prywatnym profilu, że informacje rozpowszechniane przez feministki są ,,obrzydliwym kłamstwem”. Zapowiedział też podjęcie odpowiednich działań prawnych.

Oświadczenie w sprawie publikacji fałszywych informacji na mój temat oraz wezwanie do zaprzestania naruszeń dóbr…

Opublikowany przez Macieja Wiewiórkę Wtorek, 12 maja 2020

 

  • Przeprowadziliśmy krótki wywiad telefoniczny z Maciejem Wiewiórką na ten temat. Jego treść publikujemy poniżej:

N.net: Czołem. Czy opublikowane komentarze z pana zdjęciem są prawdziwe?

Wiewiórka: Witam. Oczywiście, że nie. Tak jak napisałem w opublikowanym przeze mnie oświadczeniu w tej sprawie, nie popieram i nigdy nie popierałem przemocy seksualnej, którą uważam za straszliwe przestępstwo, które powinno być surowo karane. Nigdy też nie wypowiadałem się w sposób mogący sugerować, że uważam inaczej. Spreparowanie fałszywych informacji jest bardzo proste, a jak pokazały wydarzenia ostatnich dni, dla wielu osób ich autentyczność nie ma żadnego znaczenia, byle tylko mieć pretekst do wylania szamba na przeciwników ideologicznych.

N.net: Czy to pierwszy przypadek szykan ze  strony środowiska feministycznego w Pana kierunku?

Wiewiórka: Z całą pewnością tak zmasowany atak środowisk pro aborcyjnych na mnie i moją rodzinę, z jakim mamy do czynienia teraz, jest czymś nowym, z czym nie mieliśmy dotychczas do czynienia i co jeszcze do niedawna byłoby nie do pomyślenia. Nie mniej ataki i szykany wymierzone w obrońców życia mają miejsce od bardzo dawna. Działacze pro life od dawna musieli mierzyć się z masowymi bezpodstawnymi zgłoszeniami do organów ścigania, które pojawiały się mimo jednoznacznego orzecznictwa sądów w identycznych sprawach, wyzwiskami, życzeniami gwałtów i atakami w trakcie najróżniejszych demonstracji, czy niszczeniem należących do nich wystaw. W ostatnim czasie obserwujemy jednak wzrost agresji środowisk pro aborcyjnych, które w poczuciu bezkarności posuwają się coraz dalej. Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z atakami na ulicach, niszczeniem samochodów należących do organizacji pro life, stalkingiem i rozsyłaniem fałszywych informacji do rodzin działaczy pro life. To poczucie bezkarności i eskalacja przemocy wynika niestety wprost z bierności państwa wobec tego środowiska. Prokuratury od lat informowane były o działalności forum świadczącego nielegalną ,,pomoc” w dokonaniu aborcji, akty wandalizmu i agresji wielokrotnie zgłaszane były policji. Postępowania w tych sprawach konsekwentnie były i są umarzane. Obawiam się, że jeżeli organy państwowe w dalszym ciągu będą ignorowały przestępczą działalność osób związanych z tym środowiskiem, to wcześniej czy później zacznie dochodzić do prawdziwych tragedii.

N.net: Co dalej zamierza Pan z tym zrobić?

Wiewiórka: Z całą pewnością sprawa zaszła za daleko, żeby ją zignorować. Najwyższa pora, aby osoby ze środowiska pro aborcyjnego zaczęły brać odpowiedzialność za swoje słowa i czyny. Dlatego w najbliższych dniach podejmę kroki prawne w postaci odpowiednich zawiadomień, a następnie będę konsekwentnie składał zawiadomienia wobec kolejnych osób naruszających moje dobre imię.

N.net: Czy chciałby Pan coś dodać?

Wiewiórka: Chciałbym podziękować wszystkim, którzy w ostatnich dniach okazali mi pomoc i wsparcie, w tym wsparcie prawne. Wspólnie jesteśmy w stanie przeciwstawić się przemocy i agresji, które dziś uderzają w obrońców życia, ale które każdego dnia z jeszcze większą siłą kierowane są przeciwko nienarodzonym dzieciom.

Komentarze