Najlepsze akcje austriackich tożsamościowców w 2020 roku [+FOTO/WIDEO]

Oto przegląd najciekawszych akcji w obronie etnicznych Europejczyków i dziedzictwa kulturowego przeprowadzonych  przez austriackich tożsamościowców w zeszłym roku. Wszystkie zostały uwieńczone na widowiskowych nagraniach

Our Lives Matter

W czerwcu podczas wiedeńskich manifestacji Black Lives Matter, patrioci upamiętnili ofiary, które zginęły z rąk obcych przybyszów. Wywiesili baner z napisem „Our Lives Matter” i nazwiskami 4 zabitych.

Całe przesłanie „Black Lives Matter” opiera się na kłamstwach i przeinaczonych prawdach. Żaden patriotyczny Europejczyk nie może znieść gestów uległości, polowania na białych w USA i kłamstw mediów opisujących sytuację - napisali identaryści na swojej stronie.

Uczestnicy przemarszu upamiętniającego zmarłego murzyńskiego przestępcę - George’a Floyda - nie domyślili się, że są to nazwiska zmarłych etnicznych Europejczyków. Na poniższym nagraniu widać jak dziękują działaczom tożsamościowym za wywieszenie baneru. Później dostrzegli, że wymienione nazwiska to nie żadni amerykańscy przestępcy, którzy zginęli z rąk policji. Wtedy zaczęli nazywać kontrmanifestantów „naziolami”.

Czytaj także: Szwecja: Nacjonalista zamordowany przez imigranta. Bronił kobietę przed gwałtem

Maria Ladenburger, Eduard Neumeister, Ebba Åkerlund i Tommie Lindh to nazwiska zapomnianych ofiar wielokulturowości.

Jak pisaliśmy, w czerwcu i lipcu ub. roku identytaryści (lub tożsamościowcy) przeprowadzili swoje akcje pod hasłem „White Lives Matter”. Były one reakcją na protesty ruchu „Black Lives Matter” i hipokryzję współczesnych „elit” świata zachodniego.

We Francji wywieszono spektakularny baner z napisem „White Lives Matter”, przez co pokojowo zakłócono przebieg demonstracji BLM. W Wiedniu nasi działacze wywiesili podobny baner upamiętniający białe ofiary imigranckiej przestępczości. Podobne, mniejsze akcje miały miejsce m.in. w Budapeszcie, Salzburgu czy Düsseldorfie - przekazał w rozmowie z naszym portalem Martin Sellner, lider  Identitäre Bewegung Österreichs.

Wiedeń to nie Stambuł

Do przeprowadzenia tej akcji działacze tożsamościowi zostali skłonieni z powodu starć Turków, Kurdów i Antify, które miały miejsce na austriackich ulicach.

Neurotyczna i etnomasochistyczna gromada składa się z elementów ostatniej klasy naszego pokolenia i od dziesięcioleci mieszka w wiedeńskim „EKH” - tak patrioci opisali lokalnych anarchistów mieszkających w budynku EKH.

Miasto Wiedeń uważa „okupowany” dom za wylęgarnię lewicowych terrorystów, finansowaną z podatków w „walce z prawicą”. Ponieważ sama Antifa składa się głównie z porów bezpłciowych, sprzymierzyli się z Kurdami, a konkretnie z komunistyczną organizacją terrorystyczną PKK - dodali. 

Działacze tożsamościowi weszli do budynku okupowanego przez anarchistów z Antify i Kurdów. Wywiesili na dachu baner z napisem głoszącym, że Wiedeń to nie Stambuł. Na nagraniu widać także symbol identaryzmu - lambdę.

Czytaj także: Karol Kaźmierczak: Najgorszy wróg Europy

Obrona bohatera

Aktywiści zdecydowali się na spontaniczną akcję w Wiedniu. Zbezczeszczenie pomnika Luegera przez lewicowych ekstremistycznych wandali zostało usunięte za pomocą młotka i dłuta.

Karl Leuger był prawicowym politykiem. Jako burmistrz zwalczał socjaldemokratów, ale także radykalne niemieckie dążenia narodowe. Był krytykiem liberalizmu.

Czytaj także: Karol Kaźmierczak: Punkt wyjścia

Stop islamizacji wojska

W święto narodowe 26 października 2020 r. Działacze patriotyczni zawiesili transparent z napisem Żadnego imama w armii. Protestowali przeciwko powołaniu wojskowego imama do armii austriackiej i islamizacji ojczyzny.

Dekady migracji sprowadziły nam islamskie społeczeństwo równoległe. Zignorowaliście to i spojrzeliście na importowane głosy! Jesteście współwinni islamizacji Austrii. Jeśli tak będzie dalej, stracimy nie tylko Wiedeń, ale wkrótce także cały kraj! - grzmią austriaccy patrioci.

Czytaj także: Krystian Kamiński: Niebezpieczeństwo masowej migracji

Pomnik naszych ofiar!

We Wiedniu na Placu Praw Człowieka stoi pomnik upamiętniający nielegalnego imigranta Marcusa Omofumy. Działacze tożsamościowi otoczyli go szalunkami z napisem White Lives Matter Vienna i z twarzami czterech ofiar terroryzmu: Elodie Breuil, Sara Zelenak, Ebba Åkerlund i Vanessa Preger.

Krew ofiar jest na rękach polityków. Jeśli o nich zapomnimy, zabijemy ich po raz drugi. Dlatego wzywamy władze miasta do wzniesienia pomnika poświęconego ofiarom 2 listopada oraz wszystkim, którzy zginęli w wyniku importowanego terroru i przemocy ze strony migrantów - apelują tożsamościowcy.

Flaga nie spadnie!

Zastąpiliśmy flagę UE w siedzibie partii ÖVP flagą Lambda. „Partia Ludowa” prowadzi politykę wymiany ludności od dziesięcioleci i ściga ludność patriotyczną. Ochrona ojczyzny nigdy nie może być nielegalna. Flaga nie spadnie! - przeczytamy na portalu identarystów.

W raporcie czytamy dalej: Rząd nie może lub nie chce chronić ludzi przed islamskim terrorem. Terror lewicowy jest przez niego całkowicie ignorowany. Wszelki prawicowy aktywizm należy najpierw zdelegalizować, a następnie wykorzenić. Nasze działanie jest znakiem niezłomnego oporu, czarnej i zielonej dyktatury. Wrócimy.

Inne akcje

12 września br. w Wiedniu odbył się czwarty marsz upamiętniający zwycięstwo wojsk chrześcijańskich pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego nad armią turecką. Wzięło w nim udział kilkaset osób. Na miejscu obecny był redaktor naszego portalu.

Marsz od samego początku silnie utożsamiany jest ze środowiskiem identytarystycznym, którego symbolika tym razem nie była eksponowana np. w postaci charakterystycznych flag z symbolem lambdy. Działacze tożsamościowi jednak licznie zjawili się na wydarzeniu.

W tym roku całość bez zakłóceń ze strony lewackich ekstremistów dotarła na Leopoldsberg. Występy kapeli „Kaiserjäger” i brak wykrzykiwanych haseł w trakcie przemarszu, nadały mu mocno „piknikowy” charakter. Mimo wszystko atmosfera marszu z pochodniami w tym historycznym miejscu była niepowtarzalna.

Narodowcy.net / You Tube / patrioten-in-bewegung.info

Miłosz Nowakowski

Czytaj Wcześniejszy

Kanada uznała „Proud Boys” za organizację terrorystyczną

Czytaj Następny

Współczesna muzyka włoskiej prawicy

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *